Category Archive: Drożdże

Czekoladowa chałka

Wielkanoc w temacie słodkości kojarzy mi się z kruchym mazurkiem kajmakowym, z delikatnym sernikiem i rumianą chałką. Pleciony chlebek idealnie pasuje do wielkanocno-świątecznego klimatu. Zazwyczaj piekę chałkę dwupiętrową lub okrągła, ale wymarzyła mi się trochę jej inna wersja. Praktycznie bez cukru (dałam tylko 2 łyżeczki cukru trzcinowego), a zamiast masła wykorzystałam olej kokosowy. Jeśli nie używacie go w kuchni to nie ma problemu, w takich samych proporcjach możecie użyć masła.

Najważniejszym składnikiem ciasta jednak była topione gorzka czekolada. Wpłynęła na kolor wypieku, ale przede wszystkim smak. Coś czuję, że następnym razem dodam do niej również kawałki posiekanej czekolady 🙂 Zapraszam do pieczenia czekoladowej chałki!

Drożdże są ważnym składnikiem czekoladowej chałki. W przepisie wskazałam drożdże suszone instant, które wystarczy wymieszać z mąką, solą i wodą, aby powstało z tego ciasto. Nie ukrywam, że ze względu na czas, przechowywanie oraz świadome kontrolowanie konsystencji ciasta – zdecydowanie chętniej używam w kuchni drożdży instant, czyli suszonych. Na nich opiera się większość przepisów Smakowitego Chleba. Nie powinno to jednak stanowić problemu dla osób, które wolą korzystać z ich świeżej formy. Jeśli chcecie użyć świeżych drożdży, to musicie przeliczyć ich ilość. Zapraszam do smakowitego poradnika „Jak przeliczyć drożdże suszone na świeże?„.

Używając drożdży świeżych warto zrobić wcześniej zaczyn. Na szczęście nie jest to trudne, a wymaga od nas spędzenie zaledwie 5-15 minut dłużej w domowej piekarni niż w przypadku wersji instant. Więcej na temat zaczynu drożdżowego w poradniku „Jak zrobić zaczyn drożdżowy?„.

Bagietka czosnkowo-ziołowa

Bagietka czosnkowo-ziołowa

Bagietka czosnkowa to popularna przekąska, która często pojawia się na stołach jako dodatek do dań, zwłaszcza na ciepło. Choć można kupić ją gotową, ja chciałam Wam pokazać, że z łatwością można zrobić ją w domu. W tym przepisie używamy klasycznego ciasta na bagietki, które po wyrośnięciu nacinamy i wypełniamy masłem czosnkowo-ziołowym. To proste połączenie składników, ale daje spektakularny efekt – zarówno w smaku, jak i zapachu.

Przepis na pyszne pieczywo

Domowe bagietki czosnkowe to prawdziwy hit wśród wypieków. Ich przygotowanie nie wymaga wielu skomplikowanych składników ani specjalistycznych umiejętności – wystarczy klasyczne ciasto drożdżowe, odrobina masła, czosnku i ulubionych ziół. Cała magia kryje się w prostocie tego przepisu. Masło czosnkowo-ziołowe wypełniające nacięcia w bagietce sprawia, że podczas pieczenia całe mieszkanie wypełnia się aromatem.

Czosnkowe bagietki są idealne na różne okazje – jako dodatek do sałatek, zup czy po prostu do podania na ciepło z różnymi dodatkami takimi jak sery czy wędlina. Możecie też podać je jako przystawkę na spotkania z przyjaciółmi, na przykład w towarzystwie oliwek. A jeżeli macie ochotę na coś bardziej kreatywnego, spróbujcie dodać do masła czosnkowego inne zioła lub przyprawy – rozmaryn, tymianek czy nawet odrobina chilli mogą podkręcić smak bagietki.

Bagietki z aromatem czosnkowo-ziołowym

Nie ma nic przyjemniejszego niż zapach świeżo upieczonego pieczywa, a dodatek masła czosnkowego sprawia, że zapach staje się wręcz nieodparty. Bagietki wypełnione aromatycznym masłem czosnkowo-ziołowym to pieczywo, które robi wrażenie na wszystkich. Chrupiąca skórka, miękkie wnętrze i intensywny czosnkowy smak sprawiają, że trudno się im oprzeć.

Jeśli lubicie czosnkowe nuty w wypiekach, sprawdźcie koniecznie przepisy na czosnkowe supełkiodrywany chleb pietruszkowo-czosnkowyzawijańce z czosnkiem niedźwiedzim czy foccacię z czosnkiem i rozmarynem.

Jak smakowało?

Piekliście już domowe, czosnkowo-ziołowe bagietki? Jak Wam smakowały? Czekam na Wasze wrażenia i propozycje podania! 

Zakręcony chleb z suszonymi pomidorami

Zakręcony chleb z suszonymi pomidorami

Chleb domowy ma w sobie coś magicznego – zapach unoszący się w kuchni, chrupiąca skórka i miękki środek sprawiają, że trudno się mu oprzeć. Tym razem postanowiłam upiec wersję czerwoną o smaku suszonych pomidorów. Chleb robi się bardzo łatwo, jest delikatny i puszysty, a dzięki suszonym pomidorom – przepyszny. Dodatkowo bardzo ładnie wygląda – kanapki z takiego chleba skuszą nawet największego niejadka.

To pieczywo ma wszystko, co najlepsze: intensywny smak, piękny kolor i puszystą strukturę. Suszone pomidory dodają nie tylko wyrazistości, ale także delikatnej słodyczy i lekkiej kwaskowości. Ja użyłam suchych pomidorów, ale one są trudniej dostępne, więc można użyć pomidorów z zalewy ze słoika, po odsączeniu z oleju. Dzięki nim chleb nabiera charakteru, a dodatek koncentratu pomidorowego wzmacnia jego aromat i podkreśla barwę.

Warto wiedzieć, że suszone pomidory to nie tylko smakowy dodatek – to także źródło cennych składników odżywczych. Są bogate w likopen, czyli antyoksydant, który korzystnie wpływa na organizm. Dzięki temu piekąc ten chleb, nie tylko delektujemy się jego smakiem, ale również dostarczamy sobie wartościowych składników.

Jakie dodatki pasują do tego chleba?

Chleb z suszonymi pomidorami świetnie komponuje się z różnymi dodatkami. Możecie podawać go z:

  • serami, szczególnie tymi o wyrazistym smaku jak feta, kozi ser czy parmezan,
  • domowym pesto czy innym smarowidłem, które podkreśli jego charakter,
  • pieczonymi warzywami i pastami warzywnymi, np. hummusem.

Jest to również doskonały wybór do klasycznych kanapek, zarówno w wersji śniadaniowej, jak i bardziej wykwintnej na kolację.

W jakiej formie najlepiej upiec ten chleb?

Chleb pieczemy w klasycznej keksówce o długości 28-30 cm. To ważne, ponieważ dzięki odpowiedniej formie chleb równomiernie się wypieka, zachowuje swój kształt i ma idealną konsystencję. Jeśli użyjecie mniejszej formy, może wyjść zbyt wysoki, a większej – bardziej płaski.

Inne przepisy na domowe pieczywo z dodatkami

Jeśli lubicie domowe pieczywo o ciekawych smakach, koniecznie sprawdźcie te przepisy:

Podzielcie się wrażeniami!

Macie ochotę na domowy chleb zakręcony z suszonymi pomidorami? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, jak Wam wyszedł! Może zrobicie zdjecie swojego wypieku i podzielicie sie tutaj lub na naszym fanpage’u? Zapraszam!

Zapisz

Pieczone pączki na zaczynie poolish

Pieczone pączki na zaczynie poolish

Pieczone pączki na zaczynie poolish to mój sposób na lżejszą, domową wersję klasyki, którą wszyscy kojarzymy głównie z tłustym czwartkiem. Choć tradycyjne pączki smażone w głębokim tłuszczu mają swój niepowtarzalny urok, pieczenie pączków w piekarniku pozwala cieszyć się ich smakiem na co dzień — bez wyrzutów sumienia i bez bałaganu w kuchni.

W moim przepisie używam letniego mleka, jajek, cukru trzcinowego i oczywiście mąki pszennej typ 550, która zapewnia idealną strukturę ciasta. Dzięki zaczynowi poolish pączki wychodzą bardziej puszyste, mają głębszy smak i dłużej zachowują świeżość.

Dlaczego warto przygotować pączki w wersji pieczonej?

Pieczenie pączków ma kilka oczywistych zalet. Przede wszystkim zmniejszamy ilość tłuszczu w gotowym wypieku. Dodatkowo pieczone pączki są lżejsze, miękkie i idealne do nadziewania ulubioną konfiturą.

Sam proces pieczenia jest również mniej wymagający. Wystarczy dobrze przygotować ciasto na bazie zaczynu poolish, odstawić do wyrośnięcia, nadziać i upiec. Gotowe pączki można posypać cukrem pudrem albo polać lukrem — jak kto woli.

Co wyróżnia zaczyn poolish w domowych wypiekach?

Zaczyn poolish to prawdziwy sekret udanych wypieków. Jego historia sięga XIX wieku gdzie był popularny we Francji, choć inspiracją były metody piekarskie z Polski (stąd nazwa „poolish”). Zaczyn przygotowuje się bardzo łatwo — wystarczy mąka pszenna typ 550, letnia woda i odrobina drożdży suszonych instant.

Dzięki temu zabiegowi ciasto zyskuje lepszą strukturę, jest bardziej elastyczne i łatwiej rośnie. W pieczonych pączkach szczególnie to czuć — skórka jest delikatna, środek mięciutki, a smak bardziej wyrazisty.

Czym nadziać pieczone pączki?

W przepisie postawiłam na konfiturę, ale to dopiero początek możliwości. Możecie eksperymentować z powidłami, dżemem, krem z orzechów laskowych lub waniliowym, nadzieniem czekoladowym czy też klasyczną różą. Ważne, aby nadzienie było gęste — wtedy pączki nie będą przeciekać podczas pieczenia.

Wierzch pączków możecie ozdobić według własnych upodobań. Ja lubię delikatną warstwę lukru albo lekkie oprószenie cukrem pudrem. Dzięki temu pączki nie tylko smakują, ale też pięknie wyglądają.

Pochwalcie się swoimi pieczonymi pączkami!

Jeśli przygotujecie pieczone pączki na zaczynie poolish, koniecznie pochwalcie się swoimi efektami! Czekam na Wasze komentarze i zdjęcia pod przepisem. Z przyjemnością zobaczę, jakie nadzienia i dekoracje wybierzecie!

Zaczyn poolish doskonale sprawdza się nie tylko w pączkach, ale też w bułkach czy chlebach na drożdżach. Przygotowałam zatem kilka propozycji na wypieki na zaczynie poolish, które mogą Wam się spodobać:

Ciasto na pełnoziarnistą pizzę

Ciasto na pełnoziarnistą pizzę

Pełnoziarniste wypieki mają u mnie stałe miejsce. Z jednej strony są zdrowsze, z drugiej – sycą na długo. Gdy mam ochotę na domową pizzę, a jednocześnie chcę zjeść coś wartościowego, ciasto na pełnoziarnistą pizzę to mój wybór numer jeden. Dzielę się nim na blogu, bo wiem, że wielu z Was szuka właśnie takiego kompromisu: klasyczny smak, ale w wersji bardziej odżywczej.

Co daje mąka pszenna pełnoziarnista?

W tym przepisie używam mąki pszennej pełnoziarnistej, która wnosi do ciasta nie tylko więcej błonnika i minerałów, ale też charakterystyczny smak. Dzięki niej spód pizzy ma przyjemnie rustykalny wygląd i delikatnie orzechowy aromat. W połączeniu z dobrymi dodatkami – warzywami, mozzarellą, ziołami – tworzy świetną bazę na obiad lub kolację.

Pizza pełnoziarnista – klasyka w nowym wydaniu

Ten przepis sprawdzi się, jeśli szukacie opcji dla całej rodziny. Z pełnoziarnistym spodem pizza nie tylko lepiej smakuje, ale też na dłużej zaspokaja głód. To świetna alternatywa, kiedy chcemy zjeść pizzę bez wyrzutów sumienia. Znam osoby, które dzięki takiemu podejściu zupełnie porzuciły klasyczne ciasto z białej mąki.

Jak zadbać o strukturę i smak?

Jeśli zależy Wam na dobrej strukturze ciasta, pamiętajcie o odpowiednim czasie wyrastania. Minimum godzina – wtedy drożdże zdążą zadziałać, a ciasto będzie pulchne, ale nie ciężkie. Spód po upieczeniu ma lekko chrupiące brzegi i przyjemną miękkość w środku. Idealny balans.

To ciasto możecie rozciągać ręcznie lub rozwałkować – jak Wam wygodniej. Można z niego przygotować jedną dużą pizzę na blasze albo podzielić je na kilka mniejszych. Świetnie sprawdzi się też jako baza do mini pizz na imprezę czy kolację z przyjaciółmi.

Podzielcie się swoimi wypiekami!

Dajcie znać w komentarzach, jak Wam wyszło ciasto na pełnoziarnistą pizzę. Możecie też dodać zdjęcia swoich wypieków – zawsze miło zobaczyć Wasze wersje!

Zachęcam do zainspirowania się pizzą i przygotowania pieczywa a’la pizza:

Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami

Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami

Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami to nie tylko przekąska, ale prawdziwy przysmak łączący w sobie smaki i aromaty tradycyjnej polskiej kuchni. Zwykle opisuję Wam smakowite przepisy na chleb, ale od czasu do czasu lubię zaskakiwać Czytelników przepisami na inne domowe wypieki. Pomyślałam więc, że skoro Święta zbliżają się wielkimi krokami, to może zmotywuję Was do upieczenia tych drożdżowych pasztecików. Polecam je jako fantastyczny dodatek do barszczu czy zupy grzybowej, a nawet jako doskonałą przekąskę między posiłkami.

Tradycja w nowoczesnej odsłonie

Przygotowanie pasztecików drożdżowych jest nieskomplikowane, a ten przepis gwarantuje Wam idealny wypiek. Osobiście lubię, gdy paszteciki mają chrupiącą złotą skórkę, a środek jest puszysty i pełen smaku, co udaje się osiągnąć dzięki dobrze doprawionemu farszowi z kapusty i grzybów. Przepis na taki farsz znajduje się poniżej.

Drożdże — serce doskonałego ciasta na paszteciki

Kluczowym składnikiem  pasztecików są drożdże, które są niezbędne do uzyskania idealnego ciasta. W moim przepisie wykorzystuję drożdże suszone instant, które ułatwiają i przyspieszają proces wypieków. Osobiście jestem zwolenniczką drożdży suszonych, ze względu na wygodę przechowywania i ich trwałość. Wiem też, że wielu z Was wybiera świeże drożdże. Dla tych z Was, którzy chcą skorzystać z drożdży świeżych, polecam skorzystanie ze smakowitego poradnika „Jak przeliczyć drożdże suszone na świeże?”. Pamiętajcie też przygotowaniu zaczynu, co jest prostym, ale kluczowym etapem w pieczeniu. Więcej o tym procesie przeczytacie tutaj.

Uniwersalność przepisu

To, co wyróżnia ten przepis na paszteciki, to jego wszechstronność. Kapusta z grzybami to klasyczne nadzienie, ale przepis z powodzeniem możecie zaadaptować według swojego pomysłu, używając innych farszów. Zdecydowanie polecam Wam wypróbować nadzienie ze ślimaczków ze szpinakiem. Aromatyczny sekret na pyszne nadzienie zdradzam też w przepisie na odrywany chleb pietruszkowo-czosnkowy. Po tym, jak już przygotowanie drożdżowych pasztecików nie sprawi Wam kłopotu, to może upieczecie te wspaniałe świąteczne paszteciki na zakwasie?

Wasze wrażenia po upieczeniu pasztecików

Koniecznie po wypróbowaniu drożdżowych pasztecików z kapustą i grzybami opiszcie swoje doświadczenia! Czy coś stanowiło dla Was szczególne wyzwanie? Jeśli potrzebujecie się jeszcze o coś dopytać, zapraszam Was do opisania tego w komentarzach pod przepisem. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne i motywujące!

Orkiszowy chleb bakaliowy

Orkiszowy chleb bakaliowy

Ten orkiszowy chleb bakaliowy piekę, gdy mam ochotę na coś prostego, treściwego, ale z wyraźnym akcentem. To chleb drożdżowy, pieczony w formie, który dobrze wychodzi nawet wtedy, gdy ktoś dopiero zaczyna przygodę z pieczeniem. Tym Czytelnikom polecam również mój poradnik “Jak upiec pierwszy chleb?”.

A wracając do naszego bochenka: ma zwartą strukturę, przyjemną wilgotność i wyraźny smak dodatków. U mnie znika szybko, bo pasuje i do śniadania, i do kolacji.

Powstaje z mąki orkiszowej chlebowej oraz mąki orkiszowej pełnoziarnistej, co daje dobrą równowagę. Chleb nie jest ciężki, ale też nie kruszy się przy krojeniu. Dzięki temu to dobry wybór dla osób, które chcą zacząć piec chleb z orkiszu. W razie wątpliwości zawsze możecie zadawać pytania w komentarzach pod przepisem 🙂

Dlaczego orkisz i bakalie to dobre połączenie

Orkisz to jedno z najstarszych zbóż uprawianych w Europie, dawny gatunek pszenicy. Był znany już kilka tysięcy lat temu. Dziś wraca do łask, bo jest dobrze tolerowany i ma charakterystyczny, lekko orzechowy smak. W chlebie sprawdza się świetnie, szczególnie w wersji drożdżowej. Chleb orkiszowy z bakaliami ma dzięki niemu pełniejszy aromat, bez potrzeby używania skomplikowanych dodatków.

Suszone śliwki, żurawina, rodzynki i nerkowce nie są tylko dodatkiem. One budują smak każdej kromki. Słodycz owoców przełamuje wytrawny smak ciasta, a orzechy dodają struktury. To ważne dla początkujących. Dzięki bakaliom nawet prosty chleb smakuje „na bogato”.

Na co zwrócić uwagę przy pierwszym pieczeniu

Jeśli dopiero zaczynacie, ten chleb orkiszowy bakaliowy to dobry wybór. Przede wszystkim nie wymaga skomplikowanych technik. Wystarczy trzymać się proporcji i dać ciastu czas.

Forma ma tu duże znaczenie. Forma keksowa o długości 30 cm pozwala chlebowi rosnąć w górę, a nie na boki. Dzięki temu bochenek ma ładny kształt i równomiernie się piecze. To duże ułatwienie, gdy ktoś nie ma jeszcze wprawy w ocenie stopnia wypieczenia.

Warto też pamiętać o ułożeniu bakalii w cieście. Ja zawsze pilnuję, żeby nie były tylko na dole. To drobiazg, ale robi różnicę.

Jak podawać i przechowywać orkiszowy chleb bakaliowy

Orkiszowy chleb bakaliowy na drożdżach świetnie sprawdza się jako baza do prostych kanapek albo jako dodatek do zup kremów. Dla mnie to też dobry chleb „na wynos”. Kroi się równo i nie rozpada.

Przechowuję go owiniętego w bawełnianą ściereczkę albo w papier. Dzięki bakaliom dłużej zachowuje świeżość. Nawet trzeciego dnia nadal jest miękki. To kolejny plus dla tych, którzy pieką rzadziej, ale chcą mieć domowy chleb pod ręką. Więcej rad o przechowywaniu pieczywa znajdziecie tutaj. 

Jeśli spodoba Wam się ten wypiek, polecam też inne receptury w podobnym klimacie

Dajcie znać, jak Wam wyszedł

Jeśli upieczecie ten orkiszowy chleb bakaliowy, zostawcie komentarz pod przepisem. Napiszcie, jakie bakalie wybraliście. Dodajcie zdjęcia swoich bochenków. Lubię je oglądać i często wracam do Waszych pomysłów.

Chleb marchwiowy

Chleb marchwiowy

Chleb marchwiowy traktuję jako odmianę od tradycyjnego pieczywa. Dodatek gotowanej marchewki wprowadza nowe smaki i więcej koloru. Lubię to połączenie chleba z warzywnym akcentem, który nadaje mu marchewkowy charakter. Nie jest to może standardowy wypiek, ale nie martwcie się – nie wymaga skomplikowanych technik piekarniczych.

Doceniam marchew w chlebie nie tylko za smak, ale też za kolor. Dzięki niej bochenek zyskuje lekko pomarańczowy kolor, co już na pierwszy rzut oka wygląda bardzo apetycznie. Dodatkowo wilgotna marchewka sprawia, że chleb dłużej zachowuje świeżość. To ma duże znaczenie, zwłaszcza gdy pieczesz jeden bochenek na kilka dni.

Prosty skład i naturalna słodycz marchewki

W tym wypieku liczy się prostota. Bazą jest mąka pszenna chlebowa, do tego drobno starta marchew, woda, drożdże instant, cukier i sól. Taki zestaw daje dobrze zbilansowane ciasto. Marchew wnosi do pieczywa delikatną słodycz – nie jest dominująca, raczej podbija smak. Dzięki temu domowy chleb marchwiowy pasuje zarówno do wytrawnych dodatków, jak i do słodkich.

Czy wiecie, że marchew była kiedyś używana w wypiekach jako naturalny słodzik? W czasach, gdy cukier był drogi, dodawano ją do ciast i chleba. To prosty trik, który przetrwał do dziś. I bardzo dobrze, bo działa 😉

Bochenek w kształcie króliczka

Ten przepis wyróżnia jeszcze jego kształt. Ciasto chlebowe daje się formować na kształt zwierzaka. Formowanie nie jest trudne – dokładnie opisałam to w etapach przygotowania :). Wystarczy trochę cierpliwości. Przynajmniej tak mi się wydaje… 🙂  Jak Wam się podoba mój “królik”? Czy rzeczywiście jest podobny do zająca czy może do indyka?

Bardzo lubię takie detale, dzięki nim chleb nabiera charakteru. Taki kształt sprawdzi się doskonale jako na wiosenna “nowalijka” albo przy wspólnym pieczeniu z dziećmi. Pamiętajcie, że jeżeli formowanie Wam nie uda – absolutnie nie przejmujcie się idealnym wyglądem. Każdy bochenek jest trochę inny. I to jest w porządku. Liczy się smak i radość z pieczenia.

Jeśli ktoś nie ma ochoty na formowanie – klasyczny bochenek też będzie dobry. Najważniejsze jest ciasto chlebowe i jego struktura.

Moje wskazówki dla początkujących piekarzy

Na starcie warto pilnować kilku rzeczy.

Po pierwsze: zwracam uwagę na odpowiednie przygotowanie marchewki – obieram ją i kroję na plasterki. Następnie gotuję, a po ugotowaniu nie odcedzam marchewki, tylko miksuję ją razem z płynem na gładki mus. Dzięki temu uzyskuję gładką i kremową konsystencję, która idealnie łączy się z ciastem i nadaje mu naturalną słodycz oraz kolor.

Po drugie: czas. Ciasto drożdżowe potrzebuje chwili, żeby wyrosnąć. Nie przyspieszajcie tego procesu. Szczegółowe informacje o pracy z ciastem drożdżowym znajdziecie w poradniku: Chleb na drożdżach

Podzielcie się efektem

Upieczcie swój chleb marchwiowy i dajcie znać, jak wyszedł. Lubię oglądać Wasze zdjęcia i czytać komentarze. To zawsze daje nowe pomysły.

Polubiliście marchewkowy akcent w chlebie? Nie poprzestawajcie na jednym przepisie! To warzywo ma mnóstwo twarzy – od chrupiących krakersów po treściwe pieczywo pełnoziarniste. Przygotowałam zestawienie moich ulubionych receptur, które po muszą znaleźć się w Waszym menu

Trójkątne bułeczki z siemieniem lnianym

Trójkątne bułeczki z siemieniem lnianym

O tym, że siemię lniane jest niezwykle zdrowe wie chyba każdy. Znam kilka osób, które nie wyobrażają sobie początku dnia bez wypicia ciepłej wody z namoczonym siemieniem i np. dodatkiem soku z cytryny.

Z tych malutkich ziarenek można także zrobić kisiel, wystarczy zalać je mniejszą ilością wrzącej wody, a utworzą coś w rodzaju „kleju”. Taki kisiel używa się w wypiekach wegańskich jako zamiennik jajek, ale nie tylko. Ten dodatek wspaniale pasuje do ciasta chlebowego, ponieważ nawilża przyszły wypiek, sprawia się miąższ pieczywa robi się sprężysty, a przy okazji jeszcze ma wiele cennych walorów zdrowotnych.

Postanowiłam dodać go do ciasta na bułeczki, ale żeby było ciekawiej. Zdecydowałam, że bułki te wcale nie będą okrągłe jak zwykle. Uformowałam z ciasta długi wałek, spłaszczyłam go i powycinałam trójkąty. Tym sposobem wyszły trójkątne bułeczki, pyszne i zdrowe 🙂

 

Nocny chleb okrągły

Nocny chleb okrągły

Przepisy na chleby nocne cieszą się całkiem sporym zainteresowaniem wśród początkujących domowych piekarzy, ale także zabieganych czytelników. To niezwykle sprytny sposób, wystarczy wieczorem przygotować ciasto chlebowe i wstawić je na noc do lodówki. Rano doprowadzamy ciasto do temperatury pokojowej i wstawiamy do pieca 🙂

A do przygotowania tego wypieku potrzebne są zaledwie 4 składniki:

  • mąka pszenna typ 650, drożdże suszone instant, letnia woda i sól.

Do tej pory przepisy na chleby nocne uwzględniały głównie wyrastanie ciasta, a następnie pieczenie w formie keksówce. Uznałam jednak, że równie dobrze można wyrobione ciasto uformować w kulę i przełożyć do wiklinowego koszyka. Rano wystarczy przerzucić ciasto na blachę, naciąć i wyjdzie z tego efektowny chleb okrągły. 

Więcej przepisów na chleby nocne

Kiedy ten nocny chleb zostanie szybko zjedzony, to szybko weźcie się na uniwersalny chleb pszenny z tego przepisu. Dla nocnych marków mam też pomysł na nocny chleb ze szparagami.   Równie smakowitym wypiekiem jest portugalski chleb wodny czy mięciutki domowy chleb tostowy.

Pytanie o pieczenie domowego chleba

A jeśli macie pytania, to zadajcie je w komentarzu pod przepisem. Możecie też napisać, jak smakowały Wasze domowe wypieki i dodać ich zdjęcia ?