Przepis

przygotowywanie zaczynu
480 min
przygotowywanie zaczynu
1. Pomieszaj w misce składniki na zaczyn, czyli letnią wodę, mąkę orkiszową jasną i aktywny zakwas (jakikolwiek). Odstaw w miejscu o temperaturze pokojowej pod przykryciem z folii aluminiowej na ok. 6-8 h.
wyrabianie
5 min
wyrabianie
2. Do wyrośniętego zaczynu dodajemy mąkę orkiszową jasną, płynny miód, sól, suszone drożdże i dolewamy letnią wodę. Zagniatamy elastyczne ciasto do momentu, aż będzie odchodziło od dłoni. Ciasto powinno być jednolite, elastyczne, ale nieco lepkie. Możemy też użyć robota kuchennego z hakiem.
pierwsze wyrastanie
120 min
pierwsze wyrastanie
3. Dobrze wyrobione ciasto na bułki orkiszowo-miodowe przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5-2h. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość o 30-50%.
formowanie
5 min
formowanie
4. Wyrośnięte ciasto na bułki orkiszowo-miodowe przekładamy na oprószony mąką blat i dzielimy na 6 równych części. Teraz formujemy bułki orkiszowo-miodowe.
drugie wyrastanie
30 min
drugie wyrastanie
5. Uformowane bułki orkiszowo-miodowe układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawiamy na około 30 minut do ponownego wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 230 stopni C.
nacinanie
5 min
nacinanie
6. Wyrośnięte bułki orkiszowo-miodowe nacinamy dowolnie ostrym nożem lub żyletką.
pieczenie
20 min
pieczenie
7. Bułki orkiszowo-miodowe wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 10 minut. Następnie obniżamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy jeszcze przez 8-10 minut lub do momentu, aż się zarumienią. Upieczone bułki orkiszowe-miodowe studzimy na kratce.
Ocena czytelników: 5 z 1 ocen

Wasze komentarze

  • Kasia 28 czerwca 2026 o 11:30

    Zrobiłam te bułki też w wersji bez miodu, bez soli i bez drożdży, 245 g mąki orkiszowej jasnej i 155 g mąki orkiszowej razowej (żeby zużyć resztki), zaczyn na zakwasie pszennym. Trochę dodałam wody w trakcie składania (i łyżkę czarnuszki przy pierwszym składaniu), moczyłam rękę w ciepłej wodzie w tym celu, odłożyłam po 2 h do lodówki na 8 h, rano formowałam od razu po wyjęciu z lodówki, co było łatwe, ciasto elastyczne, jednak zdecydowanie twardsze, do piekarnika włożyłam godzinę póżniej, niestety bułki rozlały się w tym czasie, więc nawet nie próbowałam nacinać. Urosły ładnie, miąższ miękki, w sumie da się więc piec w ogóle bez soli, aczkolwiek ciasto wyraźnie twardsze także w czasie wyrabiania, nawet jeśli elastyczne… Tak gwoli ciekawości: w jaki sposób ustala Pani ilość soli do każdego przepisu?

    • Małgosia 28 czerwca 2026 o 16:55

      Ciasto bez soli szybciej fermentuje, ale oczywiście, że się da 🙂
      co do ilości, to mam pewne sprawdzone ramy, ale i tak zawsze sprawdzam przepis własnoręcznie i w razie czego koryguję proporcje.

      • Kasia 28 czerwca 2026 o 17:42

        Doczytałam gdzieś, że piekarski standard to 2% soli wagowo w stosunku do wagi mąki, czyli ok. 10 g = 1,5 łyżeczki soli na wypiek z 0,5 kg mąki, jeśli dobrze liczę. Ja próbuję ograniczyć do 0,5-1 łyżeczki zazwyczaj, jednak w przypadku tęgo przepisu będę dalej eksperymentować, czyli rezygnować zupełnie z soli, a smak podkręcać ziołami i/lub ziarnami. Bardzo dziękuję, Pani Małgosiu, za wszystkie odpowiedzi, rady i przede wszystkim raz jeszcze przepisy. Przyznaję, że gdy mam ochotę coś upiec, zaglądam już tylko na tę stronę. Bogactwo przepisów i kreatywność, a przy tym bardzo staranne opracowanie – wszystko to robi naprawdę dobre wrażenie!

        • Małgosia 28 czerwca 2026 o 21:11

          Bardzo mi miło 🙂 cieszę się, że znajdujesz tu dla siebie te właściwe przepisy 🙂
          Z tą solą to by zgadzało, około 10g na 500g mąki – to taki średni standard, który na ogół reguluje w zależności od tego, jak ma smakować pieczywo.

  • Kasia 28 czerwca 2026 o 10:09
    Ocena:

    Dziękuję za przepis! Bułki pięknie wyrosły, okrągłe jak pączki i nie popękały. Dałam mniej miodu i soli, ale dodałam niechcący (bo się zgapiłam) łyżkę oliwy. Użyłam mąki orkiszowej 630 i zaczynu na zakwasie pszennym (plus drożdże i cała reszta jak w przepisie). Składałam ciasto dwa razy i po dwóch godzinach pierwszego wyrastania przełożyłam na noc do lodówki, szczelnie przykryte. Rano wyjęłam ciasto, podzieliłam, uformowałam bułki, w tym czasie piekarnik już się nagrzewał – bułki włożyłam do pieczenia w sumie jakieś pół godziny po wyjęciu z lodówki, lekko nacięte, zroszone wodą i posypane sezamem. Czyli świetny przepis na poranne bułki 🙂

  • Karolina 2 lutego 2025 o 13:13

    Dzień dobry,
    czy można dodać więcej zakwasu zamiast drożdży?

    Pozdrawiam serdecznie
    Karolina

    • Małgosia 2 lutego 2025 o 18:42

      Proszę tylko pominąć drożdże bez zmiany pozostałych proporcji składników. Bułki będą wyrastały dłużej.

  • Donata 9 lipca 2024 o 08:14

    Dlaczego bulki wyszły blade i nie chciały się zarumienić? Można dodać mniej miodu? Wyrosły fajnie ale w smaku jak dla mnie sa za słodkie.

  • Donata 8 lipca 2024 o 18:56

    Czy nie ma błędu w przepisie i nie powinno być 150g zakwasu ? ?

    • Małgosia 9 lipca 2024 o 05:42

      Jest dobrze. W tym przepisie należy przygotować zaczyn mieszając 15g zakwasu z 50g mąki i 70g wody i odstawić do wyrośnięcia.

  • Kamila 9 stycznia 2024 o 16:44

    Czy mogę dodać tylko mąkę jasną orkiszową?

  • Mika 27 września 2023 o 20:26

    Dlaczego teraz pod każdym przepisem podpisuje się jakaś Małgosia? Czy Tosia i Śliwka już nie prowadzą tej strony?

    • Małgosia 27 września 2023 o 21:18

      Od kilku lat to ja prowadzę tę stronę. Mam nadzieję, że radzę sobie nie gorzej niż moje wspaniałe poprzedniczki 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

Napisz komentarz

Oceń przepis
Smakowita de Luxe
Smakowita de Luxe
Kromka świeżego chleba z chrupiącą skórką i miękkim wnętrzem, a do tego Smakowita de Luxe. Dobro z ziaren!
Więcej o tym wariancie
Rrzepak
Ziarna rzepaku
Rzepak to jedna z najważniejszych roślin oleistych występujących w Polsce. Dzięki swoim wartościom odżywczym oraz pochodzeniu nazywany jest oliwą Północy.
Dowiedz się więcej