Gruzińskie chlebki chaczapuri z grilla
Zabieram Was dzisiaj w wyjątkową podróż kulinarną. Przygotowałam chaczapuri z grilla, czyli pyszne chlebki gruzińskie z serem, które idealnie pasują na plenerowe spotkania. Tradycyjne chaczapuri to kultowe danie kuchni gruzińskiej. Nazwa tego wypieku powstała z połączenia dwóch słów: „chacho”, co oznacza twaróg, oraz „puri”, czyli chleb. W Gruzji każdy region ma własną wersję tego przysmaku. Najbardziej znane jest chaczapuri adżarskie w kształcie łódki z jajkiem. My zrobimy jednak prostszą, plackowatą wersję, która doskonale sprawdza się na ruszcie i zamiast pieca użyjemy grilla.
Jak przygotować puszyste ciasto na chaczapuri bez przywierania do rusztu?
Wielu z Was boi się, że domowe chaczapuri przywrze do rusztu. Mam jednak na to sprawdzone sposoby. Najważniejsze jest elastyczne ciasto drożdżowe na chlebki, wykorzystuję do tego mąkę pszenną typ 650, która zapewnia świetną strukturę. Pamiętajcie, aby ciasto dobrze wyrobić, musi być gładkie i odchodzić od dłoni. Jeśli ciasto lepi się do blatu, podsypcie je delikatnie mąką.
Ważna jest też temperatura – grill musi być dobrze rozgrzany, ale nie może mieć dużego ognia. Pieczemy na umiarkowanym żarze. Przed położeniem placków warto przesmarować ruszt cienką warstwą tłuszczu, możecie użyć do tego ręcznika papierowego nasączonego olejem.
Jaki ser wybrać do farszu i czym zastąpić gruziński suluguni?
Oryginalnie w Gruzji używa się lekko słonego sera suluguni, jest on niestety dość trudny do kupienia w naszych sklepach. Na szczęście łatwo zrobicie doskonały zamiennik – w moim przepisie łączę ser typu capri oraz popularną mozzarellę. Taki duet działa idealnie. Ser capri daje przyjemną kwaskowatość i delikatność. Młoda mozzarella w kulce gwarantuje przyjemnie ciągnięcie się farszu po przekrojeniu. Pamiętajcie o dodaniu do masy serowej ziół – zioła prowansalskie, natka pietruszki czy kolendra, podkręcą smak nadzienia.
Formujcie z nich równe kulki przed zawinięciem w ciasto. Farsz musi być szczelnie zamknięty w środku placuszka. Dokładnie sklejajcie też brzegi ciasta, aby ser nie wypłynął na rozżarzone węgle. Chlebki z nadzieniem serowym potrzebują tylko kilku minut z każdej strony, by ser w środku pięknie się rozpuścił.
Podzielcie się swoimi efektami w komentarzach!
Jestem bardzo ciekawa, jak wyszły Wasze chlebki gruzińskie z grilla! Czy użyliście ziół z własnego ogródka? Koniecznie napiszcie w komentarzach pod przepisem, jak smakowały Waszym gościom. Dodawajcie też zdjęcia Waszych gotowych wypieków! Czekam na Wasze relacje z grillowania!
Koniecznie wypróbujcie inne moje propozycje na grilla


