Damper – szybki chlebek z Australii
Dzielę się dzisiaj z Wami szybkim chlebkiem z Australii, który uratuje Was (nie tylko) w każdą niedzielę, kiedy o poranku okaże się, że jesteście bez pieczywa. Nazywa się Damper. Jest genialny w swojej prostocie i nie potrzebuje długiego wyrastania. To idealny przepis dla początkujących, którzy boją się pracy z ciastem. Aczkoklwiek z polskim chlebem, jaki jemy, nie ma nic wspólnego.
Nie sposób go porównać do klasycznego bochenka, bo Damper to w rzeczywistości taki niestandardowy chleb, który powstaje bez udziału drożdży, zakwasu czy długiego wyrastania. To raczej taki “inny chleb”. Najbardziej przypomina irlandzki soda bread albo angielskie scones ze względu na dodatek proszku do pieczenia.
Dlaczego australijski klasyk podbije Wasze serca?
Ten wypiek ma niesamowitą historię. Damper to tradycyjne danie australijskich poganiaczy bydła. Podróżowali oni przez busz przez wiele tygodni. Sklepów z pieczywem tam nie było 🙂 Musieli radzić sobie sami. Nosili ze sobą tylko mąkę, wodę i sól, a chleb piekli bezpośrednio w popiele ogniska. Nazwa pochodzi od sposobu gaszenia ognia (ang. to dampen), by uzyskać odpowiedni żar.
Współczesna wersja Dampera – szybkiego chlebka z Australii – zawiera dodatek, który ułatwia życie. To proszek do pieczenia. Dzięki niemu chleb jest puszysty w środku. Na zewnątrz tworzy się charakterystyczna, twarda skórka. To chleb bez drożdży, więc omijacie etap czekania, aż ciasto urośnie. Możecie go przygotować tuż przed śniadaniem. Cała rodzina będzie zachwycona ciepłymi pajdami.
Jakie składniki przygotować na idealny bochenek?
Sekretem udanego wypieku są proporcje. Potrzebna będzie mąka pszenna chlebowa typ 750. Ma ona więcej glutenu niż zwykła mąka tortowa. Dzięki temu domowy chlebek ma lepszą strukturę. Nie kruszy się nadmiernie. Kolejny ważny element to woda. Powinna być w temperaturze pokojowej. Do tego solidna dawka proszku do pieczenia i sól. To wszystko. Tylko tyle potrzeba, by powstał jeden pyszny bochenek.
Dla osób, które dopiero uczą się piec, mam ważną poradę. Nie wyrabiajcie ciasta zbyt długo. Australijski chleb Damper lubi delikatne traktowanie. Im mniej dotykacie ciasta, tym lepiej wyjdzie. Wystarczy połączyć składniki w jednolitą masę. Masa powinna być zwarta. Jeśli zbyt mocno się klei, podsypcie odrobinę mąki. Pamiętajcie jednak o umiarze. Zbyt duża ilość mąki sprawi, że wypiek będzie twardy jak kamień 😉 a chcemy przecież uzyskać miękki środek.
Pokażcie mi swoje wypieki i zostańcie na dłużej!
Jestem bardzo ciekawa, jak wyjdzie Wasz pierwszy bochenek. Czy skórka będzie idealnie chrupiąca? Koniecznie napiszcie o tym w komentarzach pod postem. Dajcie znać, czy ta australijska przygoda przypadła Wam do gustu. Wrzucajcie też zdjęcia swoich chlebków. Bardzo lubię oglądać Wasze sukcesy w kuchni. Każda fotka to dla mnie ogromna motywacja.
Szukacie jeszcze więcej inspiracji na szybkie pieczywo? Sprawdźcie inne moje pomysły na ekspresowe bułeczki i chleb:



brzydkie zdjęcia!!! a do tego niehce się wysłać komętarz!!!
Mamy brzydkie i ładne dla zachowania równowagi, ale komentarza proszę nie oskarżać – wysłał się chętnie 😉
Gorąco zapraszam do przeglądania naszych innych przepisów.
Cały myk z tym chlebkiem polega na tym, ze im cieńsza warstwa tym lepiej się upiecze Nie jest to klasyczny chleb do którego jesteśmy przyzwyczajeni Jak się taka bule wrzuci do piekarnika to nigdy nie wyjdzie puszysty i upieczony. Ten chlebek robi się np jako przekąska na ognisko. Bierze się patyk, cienka warstwą obkleja patyk ( jak mała cienka paróweczka) i piecze nad ogniem. Jest to alternatywa dla kiełbasy. Ciasto na patyku można oblepić ziołami i upiec. Tak robią np w Nowej Zelandii Dla mnie super 😉
Być może w niedługim czasie uda mi się wziąć na warsztat ten przepis. Z pewnością wykorzystam Pani wskazówki, są bardzo cenne 🙂
Pozdrawiam ciepło.
Też mi wyszedł zakalec. Chyba coś trzeba zmienić w przygotowywaniu. Zapytam kogoś z Australii.
To jest specyficzny wypiek i tak naprawdę trudno go nazwać chlebem, pojawił się na blogu jako ciekawostka. Prawdziwy chleb piecze się na zakwasie https://smakowitychleb.pl/kategoria/chleby-pieczone-na-zakwasie/ lub na drożdżach https://smakowitychleb.pl/kategoria/chleby-pieczone-na-drozdzach-spozywczych/, polecam zatem te dwa działy na blogu, z tych przepisów na pewno nie wyjdą zakalce 🙂
Potwierdzam doświadczenie Adriana. Również zrobiłam ten chlebek wg. przepisu i wyszedł ciężki, zbity zakalec 🙁
Tak, to całkiem możliwe niestety. Już to wytłumaczyłam w komentarzach wyżej. Nie jest to tradycyjny chleb, stąd problemy z nim.
Jeśli to jeden z pierwszych wypieków to radzę jednak wybrać przepis na chleb drożdżowy.
Pozdrawiam.
Mam zamiar go jutro zrobić, jakieś porady ? Bo powyżej widze że wyszedł Adrianowi zakalec. 😀
Wpis ten powstał trochę na zasadzie ciekawostki. Pewnie lepiej by wyszedł pieczony w żarze ogniska, czy na kamieniu do pizzy.
Przepis może być kuszący, ale nie ukrywam, że prawdziwy chleb powstaje na bazie zakwasu lub drożdży. Z takich szybkich chlebów bez drożdży, polecam Irlandzki chlebek z sodą oczyszczoną, zawsze wychodzi i raczej zakalcem nie grozi. Przepis tu: https://smakowitychleb.pl/irlandzki-chleb-sodowy/
Witam.
Zrobilem wszystko wedlug przepisu, a wyszedl mi totalny zakalec. Nie wiem co zle zrobilem. Szkoda 🙁
Witam.
To jest bardzo specyficzny przepis i bez użycia drożdży, więc nawet jeśli by się udał, nigdy nie będzie smakował tak jak klasyczny chleb. Skoro się nie udał, to zachęcam do spróbowania innych przepisów na chleby drożdżowe lub na zakwasie. Pozdrawiam.
U mnie w domu nie robi się go na mleku tylko na piwie. Sposób jest taki:
Do wielkiej misy sypiesz ile chcesz mąki, dolewasz browarka, trochę soli i ewentualnie trochę masła. To wszystko ubijasz, rzucasz na jakąś płaską powierzchnię bijąc w to pięściami, aż się uformuje płaski placek. Najlepiej, jeśli damper chwile posiedzi w słońcu. Później robisz miejsce w wygasającym ognisku i układasz tam placek. Czekasz poł godziny, wyciągasz, pukasz parę razy. Jak ma pusty dźwięk – zdmuchujesz pył i można jeść.
Jeśli chodzi o dampera z piekarnika to nigdy nie będzie taki dobry. Nawet piwo niewiele pomaga. Wtedy najlepiej do mąki rzucić 2 łyżeczki sody albo proszku pieczącego jak nie chcesz mieć skały. Pamiętam, że za pierwszym razem mi tak średnio smakował ale później przywykłem do jego odmienności.