Nie od dziś wiadomo, że oliwki świetnie pasują do bułeczek, bagietek, bochenków chleba, czy ciabatty.
Ciabattę można upiec na kilka sposobów, robię ją nieco inaczej niż inny chleb i niż wymaga tego tradycyjny przepis na to włoskie pieczywo. Składniki mieszam w misce i wkładam je do lodówki na noc. Dzięki temu ciabatta wyrasta bardzo powoli, w chłodnym klimacie i właśnie to sprawia, że ma tak piękne podłużne dziurki.
Dzisiaj, oprócz wspomnianych oliwek, postanowiłam przemycić jeszcze suszone pomidory. Spróbujcie koniecznie tej pysznej, miękkiej ciabatty.