Wrzucane tu przeze mnie przepisy na chleb najczęściej odzwierciedlają nieco moje aktualne miłości do produktów. Na celowniku ostatnio jest świeży szpinak, który lubię krótko poddusić i podac na przykład z kaszą, lub zjeść go na surowo w formie sałatki. Naturalną więc sprawą jest, że wylądował również w chlebie.
Dzisiaj, poza wspomnianym szpinakiem, dodaję również jogurt naturalny. Polecam wam ten dodatek, gdyż nadaje bochenkom delikatności. Polecam go też zwykle osobom, które wolą nie przesadzać z dodatkami i tworzyć „czyste” pieczywo. Jogurt w żaden sposób nie dominuje, gdyż jego smak jest niewyczuwalny, ale faktycznie zmienia jakość chleba.
Zachęcam was do dodawania rzeczy, które namiętnie spożywacie do waszych bochenków. Zawsze z tego wyjdzie coś dobrego. No dobra, prawie zawsze:)