Uwielbiam podróżować na wiele sposobów. Gdy brakuje mi czasu lub odpowiednich środków do tego, decyduję się na szybką podróż w kuchni. Smaki kuchni całego świata można poznawać nie tylko wychodząc z domu, wystarczy udać się w kulinarną podróż i ugotować coś specjalnego.
Do tej pory nie miałam okazji wybrać się do Gruzji, ale smaki tego kraju odkrywam dzięki opowieściom znajomych, książkom i restauracjom z kuchnią gruzińską. Moją ulubioną gruzińską przekąską są chlebki chaczapuri.
Oryginalnie robi się je na drożdżach, w wersji imeretyńskiej najczęściej smaży się je na patelni z różnymi serami, a chaczapuri adżarskie w kształcie łódeczki zapieka się z serem i jajkiem w piekarniku.
Tym razem postanowiłam trochę poeksperymentować i przygotować słynne chlebki w wersji na zakwasie. Jako farsz wybrałam szpinak i oczywiście w środku chlebków nie mogło też zabraknąć sera. Chlebki się robi szybko, największy wysiłek trzeba włożyć w czekanie na wyrośnięcie ciasta. Samo smażenie ich na patelni to zaledwie 5 minut