W pieczeniu lubię to, że w ranking moich ulubionych chlebów i bułek jest bardzo mobilny. Często jest tak, że gdy próbuję nowy wypiek  (lub wierny smakosz moich chlebów), to stwierdzamy, że to najlepszy chleb na zakwasie, czy na drożdżach jaki do tej pory udało mi się upiec. Lista ulubionych chlebów się zmienia, ponieważ im więcej piekę, tym coraz smaczniejsze wychodzą. I właśnie na miano najlepszego do tej pory chleba na zakwasie jaki udało mi się upiec, zasługuje dzisiejszy chleb żytni na zakwasie.

Ostatnio zakupiłam w piekarni chleb żytni na zakwasie i bardzo mnie zdziwił jego kolor, ponieważ był pięknie złoto-brązowy. W takich momentach odczuwam wątpliwości co do prawdziwości takich chlebów. Przecież mąka żytnia jest szarawa i w takim kolorze wychodzą też chleby pieczone na jej bazie. Jakim cudem więc można kupić brązowy chleb żytni w piekarni?

Prawdopodobnie jest on barwiony karmelem, a takie zabiegi stosuje wiele piekarni. Dodając karmel do ciasta z mąką pszenną może on udawać zdrowy chleb razowy.

Warto na to zwracać uwagę podczas wyboru pieczywa w sklepie. Dlatego uważam, że lepiej piec samemu i być pewnym składników, których się używa.

A teraz krótko o dzisiejszym przepisie. Dodatek mojego ulubionego  miodu (akacjowy) sprawił, że jest on lekko słodkawy w smaku. Doskonale komponuje się także z sezamem :)

*

Chleb żytni na zakwasie z miodem i sezamem

  • 100 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 450 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
  • 200 ml letniej wody
  • łyżeczka suszonych drożdży instant (można pominąć)
  • 5 łyżek miodu
  • 4 łyżki sezamu
  • łyżeczka soli
1. Mąkę łączymy z drożdżami i zakwasem. Dodajemy sól, miód i sezam. 2. Wlączymy mikser i zaczynami miksować na wolnych obrotach. 3. Stopniowo wlewamy letnią wodę, cały czas wyrabiając ciasto. 4. Po 2-3 minutach ciasto powinno być wyrobione. Będzie gęstsze od zakwasu i odrobinę lepkie.

5. Ciasto w misie przykrywamy czystą ściereczką. Stawiamy ją w ciepłym miejscu na 2 godziny.

6. Bierzemy podłużną formę do pieczenia (może być keksówka) i smarujemy ją odrobiną masła. 7. Brzegi i spód formy obsypujemy sezamem. 8. Zwliżamy ręcę wodą i przekładamy do formy ciasto, wyrównując dłonią wierzch chleba.

9. Górę obsypujemy sezamem, który delikatnie dociskamy do ciasta. 10. Formę przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu jeszcze na kolejne 2 godziny. 11. Po podwojeniu objętości ciasta, chleb jest gotowy do pieczenia.

12. Wkładamy go do rozgrzanego piekarnika o temperaturze 220 stopni. 13. Pieczemy przez 15 minut. Dalej zmniejszamy temperaturę do 190 stopni i pieczemy jeszcze 20 minut. Dzięki temu skórka będzie zarumieniona, a miąższ chleba miękki i delikatny. 14. Upieczony chleb wyciągamy z piekarnika i formy, studzimy.

Zapisz
podpis Tosi
Ocena czytelników: 0 z 0 ocen