Ostatnio dostałam koszyk do wyrastania chleba. Był to jeden z gadżetów, o którym marzyłam od czasu kiedy upiekłam mój pierwszy chleb. Dzięki koszykowi nie tylko mogę kontrolować, czy moje ciasto nie rośnie na boki, zamiast do góry, ale też mogę cieszyć się super wzorem, który odciska się na chlebie.
Dzisiaj użyłam go po raz pierwszy i coś czuję, że będziecie musieli znosić każdy bochenek z charakterystycznymi „słojami”, bo jestem już uzależniona. To fantastyczne, że do robienia chleba można użyć tylu różnych akcesoriów i za każdym razem otrzymać inny bochenek.
Co do samego smaku chleba. Czy istnieje lepsze połączenie niż pomidory z bazylią? Są jakby dla siebie stworzone. Dlatego moim naturalnym wyborem było dodanie ich razem do chleba w celu stworzenia czegoś wyjątkowego. Chleb zrobiłam na zakwasie, ale żeby zyskał na puszystości, dodał też dosłownie odrobinę drożdży. Poza wspomnianymi wyżej walorami estetycznymi naprawdę zachwycił mnie smakiem.