Chleby z dużą ilością ziarna bywają czasem cięższe do zagniatania od reszty, ale w tym przypadku naprawdę warto. Moja Mama poprosiła mnie o taki bochenek jako wielka fanka ziaren, a ja od razu się za niego zabrałam. Przyznam, że byłam zachwycona jego świeżością przez kilka następnych dni. Ten chleb w ogóle się nie starzeje! Każdego dnia, do ostatniej kromki smakował jakbym dopiero co go zrobiła. Może więc warto się trochę namęczyć z zagniataniem?:)