Lubię, gdy w bułeczkach jest jakaś „wkładka”. Dzięki temu każdy gryz pieczywa jest przyjemniejszy. Ogranicza to trochę ewentualne dodatki, ale po co komu dodatki, jak wszystkie smaki zamknięte są w bułeczce.
Jako dodatek sprawdzą się różne farsze. Zasada jest praktycznie taka sama jak w przypadku lepienia pierogów. Warto jednak wybrać farsz w miarę suchy, aby zminimalizować ryzyko wylewania się z bułeczek. Taki własnie jest farsz ze szpinaku i sera feta.
Szpinak nie ma zbyt wyrazistego smaku. Najlepiej więc porządnie go doprawić, koniecznie czosnkiem. Ser feta przełamuje farsz swoim słonym posmakiem. Całość jest naprawdę pyszna.
Nie pozostaje zatem nic więcej jak tylko zabierać się do roboty!