Tradycyjne sklepowe bułki do hot dogów wydają mi się zawsze chemiczne i są pozbawione smaku. Mają swoje plusy, jak specjalna wydrążona dziurka na parówkę, ale nie mogą równać się z tymi domowymi.
Kluczową sprawą jest to, że bułeczki powinny być miękkie i delikatne w smaku. Dokładnie jak te, na które przepis prezentuje poniżej. Polecam każdemu, bo warto wiedzieć co się je i przemycić do domowego fast foodu pieczywo bez sztucznych zapychaczy.