Chleb z musem jabłkowym i żurawiną na zakwasie pszennym
Chleb z musem jabłkowym i żurawiną na zakwasie pszennym to jeden z tych wypieków, które uczą cierpliwości, a potem nagradzają nas każdym kęsem. Nieco słodki, trochę kwaśny, miękki w środku, z chrupiącą skórką, a pachnie tak, że trudno wytrzymać do wystudzenia bochenka.
Lubię ten przepis, bo mimo że wymaga czasu i pracy z zakwasem, daje naprawdę świetny efekt. Mamy tu zakwas pszenny, który daje lekkość i delikatny smak. Do tego dochodzi mus jabłkowy i suszona żurawina.To nie jest słodki wypiek, ale ma w sobie nutę słodyczy, która ciekawie podkręca smak.
Dlaczego warto upiec chleb z musem jabłkowym?
Taki chleb z musem jabłkowym i żurawiną na zakwasie pszennym nie jest trudniejszy niż pierwszy chleb na zakwasie, od którego zaczynaliście. Jasne, wymaga cierpliwości, bo zakwas ma swoje tempo, ale to właśnie w tym jest cały urok. W międzyczasie można zająć się innymi sprawami, a ciasto spokojnie pracuje. Ja tylko co jakiś czas zerkam, czy wszystko idzie w dobrym kierunku.
Mus jabłkowy działa jak naturalny „ulepszacz”. Dzięki niemu ciasto jest bardziej wilgotne i dłużej świeże. Jeśli macie w domu jabłka, które już trochę leżą i proszą się o wykorzystanie – to jest ich moment. Dzięki nim miękisz wychodzi przyjemny i nie kruszy się po jednym dniu.
Zakwas pszenny i jego charakter
Zakwas pszenny ma swój styl i łatwo go odróżnić od żytniego. Jest łagodniejszy w smaku, mniej kwaśny i daje bardziej delikatny miękisz. Dzięki temu chleb na zakwasie pszennym wychodzi lżejszy i bardziej sprężysty. Ja lubię go właśnie za tę subtelność – nie dominuje, tylko podkręca smak.
Możecie spotkać różne nazwy. Najczęściej mówi się po prostu zakwas pszenny, ale pojawia się też określenie levain albo zakwas biały. W praktyce chodzi o to samo – aktywną kulturę mąki i wody, która napędza ciasto. Różnice wynikają raczej z sposobu prowadzenia niż z samej idei.
Co ważne, taki zakwas jest trochę bardziej wrażliwy niż żytni. Lubi regularne dokarmianie i stabilne warunki. Ale nie martwcie się – kiedy złapiecie rytm, wszystko zaczyna działać samo.
Poradnik jak przygotować zakwas pszenny znajdziecie tutaj: zakwas pszenny krok po kroku.
Żurawina i jabłka – duet, który działa
Do chleba nie dodaję składników bez przemyślenia. Suszona żurawina i jabłka to duet, który w pieczywie doskonale się uzupełnia.
Jabłka dają wilgoć i lekko słodki smak. Żurawina dodaje kwasku i takiego kwaśnego „strzału” niemal w każdym kęsie. Dzięki temu chleb z żurawiną na zakwasie pszennym nie jest nudny.
Jeśli nie macie żurawiny, możecie spokojnie eksperymentować. Rodzynki albo suszone śliwki też się sprawdzą. Ale u mnie najczęściej wraca klasyka, czyli chleb z musem jabłkowym i żurawiną. Żurawina ma naturalnie kwaśny charakter i od dawna była wykorzystywana jako składnik, który wspiera trwałość jedzenia. Może właśnie dlatego ten chleb tak dobrze trzyma świeżość przez kilka dni.
Inspiracje na kolejne chleby na zakwasie pszennym
Pieczenie chleba to proces. Uczy cierpliwości. I daje satysfakcję, której nie kupicie w sklepie. A jeśli już złapiecie bakcyla, możecie iść dalej. Spróbujcie też:
- pszenny chleb z amarantusem
- chleb z suszonymi figami
- chleb pełnoziarnisty z jabłkiem i cynamonem
- bagietki długo wyrastające na zakwasie
Każdy z nich to trochę inna historia, ale ta sama radość z pieczenia.
Pochwalcie się swoimi bochenkami
Jestem ciekawa, jak wyjdzie Wam ten chleb z musem jabłkowym i żurawiną na zakwasie pszennym.
Dajcie znać w komentarzach, co zmieniliście, co wyszło, a co nie. Wrzućcie zdjęcia swoich wypieków, to dla mnie spora dawka inspiracji 🙂



Wasze komentarze