Jestem miłośniczką tostów francuskich, ale także domowego chleba, dlatego od czasu do czasu zabieram się za upieczenie tostowego bochenka. Takiego, który jest delikatny, jego kromki mają prostokątny kształt, świetnie się nadaje do namoczenia w jajku oraz mleku i odsmażenia lub zrobienia chrupiących grzanek z piekarnika.
Tym razem chciałam, aby mój chleb tostowy był na zakwasie. Być może pamiętacie przepis w wersji jogurtowej, teraz również chciałam, aby był lekki mimo dodatku zakwasu, dlatego zdecydowałam się na wersję cytrusową.
Trwa sezon na czerwone pomarańcze i to one znalazły się w moim cieście. Do tego plasterki pomarańczy udekorowały także wierzch chleba 🙂