Jak każdy kucharz, zarówno profesjonalny, jak i domowy, mam swój styl gotowania i kuchnie, którymi się najczęściej inspiruje. Mimo ulubionych smaków, lubię poznawać także nowe potrawy i techniki kulinarne. Jedną z kuchni egzotycznych, z którą się dopiero oswajam od jakiegoś czasu jest kuchnia gruzińska.

Na blogu pojawił się kiedyś przepis na gruzińskie chlebki chaczapuri. Już wtedy, (zachwycona ich smakiem) zapowiedziałam, że to początek dłuższej fascynacji.

Pierwszy przepis był na płaskie chlebki wypełnione w środku serem, które nazywane są od regiony z którego pochodzą - chaczapuri imeretyńskie.

Tym razem, będą to chaczapuri adżarskie w kształcie łódeczek z serem i jajkiem w środku.

Ich widok mówi sam za siebie, są wspaniałe! Polecam je szczególnie na śniadanie!

gruzińskie chlebki chaczapuri z jajkiem

Gruzińskie chlebki chaczapuri z jajkiem
Autor: 
Czas przygotowania: 
Czas pieczenia: 
Calkowity czas: 
Porcje: 3
 
Składniki
  • 450 g mąki pszennej typ 650
  • 5 g suszonych drożdży instant
  • 150 ml wody
  • 150 ml mleka
  • 2 łyżki masła
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 350 g sera (u mnie capri, cheddar oraz mozzarella)
  • 3 jajka/żółtka
Instrukcja
  1. Mąkę przesiewamy do misy, dodajemy drożdże oraz sól.
  2. W rondlu podgrzewamy mleko z wodą i masłem, aby płyn był letni.
  3. Powoli wlewamy mokre składniki do suchych i zaczynamy wyrabiać ciasto. Po kilku minutach osiągnie formę elastycznej kuli. Przekładamy je do miseczki, przykrywamy ściereczką lub folią spożywczą i stawiamy w ciepłym miejscu na godzinę.
  4. Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni. Blat oprószamy mąką. Ciasto dzielimy na 3 części. Z każdej z nich formujemy placek, który rozciągamy. Jego boki zaginamy do środku (formując "miseczkę-łódeczkę"), a końce zlepiamy.
  5. Wnętrze chlebowych "łódeczek" wypełniamy serami. Wyrównujemy wierzch.
  6. Chaczapuri wkładamy do rozgrzanego pieca i pieczemy przez 15 minut.
  7. Otwieramy piekarnik, roztopiony ser w chlebkach odgarniamy widelcem, a do środka wbijamy po jajku (lub samym żółtku). Chlebki zapiekamy jeszcze ok. 5 minut, aż jajko się zetnie. Podajemy na ciepło.

podpis Tosi
Ocena czytelników: 0 z 0 ocen