Zauważyłam, że ludzie często narzekają na obecne pieczywo czy produkty dostępne w sklepach. Mówią, że "kiedyś chleb smakował lepiej" albo z nostalgią wspominają smak wiejskiej maślanki. Zgadzam się, że wraz ze wzrostem liczby sklepów, pojawiło się na rynku sporo oszukanych i nie do końca zdrowych produktów, ale uważam, że jest jeszcze sporo dobrych piekarni, w których można kupić świetny chleb. Podobnie sytuacja wygląda z przetworami mlecznymi, trzeba się sporo nagimnastykować, ale można nadal dostać świeże mleko czy maślankę z małej mleczarni lub z prywatnego gospodarstwa. Maślanka smakuje wyjątkowo latem, gdy popija się nią młode ziemniaki posypane koperkiem, ale zimne równie świetnie się sprawa np. jako dodatek do ciasta chlebowego. Dzięki temu wypiek jest przyjemnie delikatny w smaku, a miąższ jest sprężysty. Kromkę świeżo upieczonego chleba miło popić maślanką.

chleb maślankowychleb maślankowy

Chleb maślankowy
Autor: 
Czas przygotowania: 
Czas pieczenia: 
Calkowity czas: 
Porcje: 1
 
Składniki
  • Zaczyn poolish:
  • 150 g mąki pszennej typ 650
  • 150 g letniej wody
  • szczypta suszonych drożdży
  • Ciasto właściwe:
  • zaczyn poolish
  • 500 g mąki pszennej typ 650
  • 4 g suszonych drożdży instant lub 10 g świeżych
  • 300 g maślanki
  • 150 g letniej wody
  • 1,5 łyżeczki soli
Instrukcja
  1. Mieszamy składniki zaczynu, zostawiamy w misie przykrytej ściereczką lub folią na noc (8-12 h).
  2. Następnego dnia przekładamy do misy aktywny zaczyn, dodajemy mąkę, drożdże, sól i maślankę. Stopniowo wlewamy letnią wodę i wyrabiamy ciasto mikserem z hakiem przez 5 minut. Zostawiamy je w przykrytej misie na godzinę.
  3. Podrośnięte ciasto przekładamy na oprószony mąką blat. Rozciągamy na długość 30 cm i składamy na pół, następnie rozciągamy i składamy jeszcze 2 razy. Formujemy bochenek i przekładamy ciasto do formy posmarowanej olejem lub oliwą i posypanej bułką tartą na 1-1,5 h.
  4. Wyrośnięte ciasto nacinamy lub wkładamy od razu do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy przez 40 minut w 200 stopniach. Następnie wyciągamy z formy i studzimy na kuchennej kratce.
podpis Tosi
Ocena czytelników: 5 z 2 ocen