Wyrabianie ciasta to kluczowy etap przygotowania. Poza odpowiednim doborem składników i ich proporcji, to właśnie od wyrobienia ciasta zależy, jaki efekt uzyskamy. Metod dobrego wyrabiania ciasta jest co najmniej tyle samo, co przepisów na najlepszy polski bigos. Każda z nich jest prawdopodobnie tak samo dobra, o ile prowadzi wprost do dobrego bochenka chleba. W końcu nawet bigos bez chleba nie jest pełnym daniem.

Dzisiaj opowiem o wyrabianiu twardego ciasta na chleb. Co to oznacza? Twardym ciastem nazwiemy ciasto o niskiej hydracji – małej zawartości wody lub innego płynu w cieście. Charakteryzuje się ono zwartą konsystencją, a podczas wyrabiania łatwo odchodzi od miski i nie klei się do dłoni. Jest to popularny rodzaj ciasta wyrastającego. Sprawia niewiele problemów podczas obróbki, ale nie jest pozbawiony wad. Z takiego ciasta dobrze przygotowuje się drożdżówki, bułeczki nadziewane, wszelkie zawijańce lub chałki. Podczas pieczenia nie pęka spektakularnie, a miąższ po upieczeniu ma niewielkie dziurki. Niestety taki wypiek szybciej czerstwieje niż przygotowany z ciasta o wyższym nawodnieniu – o takim cieście pisałam w poradniku jak wyrabiać ciasto miękkie.

Takie ciasto bardzo łatwo wyrabia się ręcznie, chociaż wymaga to użycia siły własnych rąk. Szybko przestaje się kleić, przez co przyjemnie się z nim pracuje i nie sprawia trudności początkującym piekarzom. Nic nie stoi także na przeszkodzie wspomóc się robotem kuchennym. Taki robot z hakiem świetnie wyrobi także ten rodzaj ciasta.

wyrabianie ciasta chlebowego

Wyrabianie twardego ciasta na chleb. W czym tkwi sekret i gdzie łatwo popełnić błąd

Twarde ciasta, a więc takie o niższej procentowej zawartości płynu w składzie jest proste w przygotowaniu. Łatwo zbija się w zwartą kulę i nie sprawia trudności podczas zagniatania. Łatwo jednak przesuszyć takie ciasto ściśle trzymając się proporcji podanych w przepisie i nie uwzględniając chłonności posiadanej mąki. Takie ciasto wówczas będzie słabiej i dłużej wyrastało, a upieczony chleb może się kruszyć lub być zbyt zbity. A przecież nam zależy na pysznym chlebie z chrupiącą skórką.

Taki problem może wystąpić także wtedy gdy zbyt krótko będziemy wyrabiać ciasto. Zwiedzeni pozornie właściwą konsystencją możemy zbyt mało energii włożyć w zagniatanie, przez co wypiek nie będzie smaczny.

Przez niską zawartość płynu, ciasto narażone jest też bardziej na wysychanie podczas wyrastania. Warto rozważyć przykrycie takiego ciasta nie ściereczką, a szczelną pokrywką lub folią spożywczą. Dzięki tej drobnej zmianie, na powierzchni ciasta nie utworzy się sucha skorupka.

 

jak wyrabiać ciasto

O czym należy pamiętać podczas wyrabiania ciasta?

Wyrabianie każdego rodzaju ciasta wyrastającego ma wspólne elementy. Rozciągamy, składamy zagniatamy, obracamy i tak do uzyskania elastycznego ciasta chlebowego. Musimy jednak pamiętać, że w zależności od jakości posiadanej mąki, temperatury otoczenia oraz składników, a także naszych umiejętności oraz energii włożonej w wyrabianie, jego czas będzie różny. Czasem wystarczy 5-10 minut, podczas gdy innym razem, np. gdy kupimy inną mąkę, czas ten może wydłużyć się nawet do 20-30 minut. W przepisach zazwyczaj określamy jak długo wyrabiać ciasto, ale jest to czas uśredniony. Należy więc skorygować go do naszych warunków, ta samo, jak ilość wody, czy czas wyrastania, a nawet pieczenia.

ciasto na chlebzagniatanie ciasta

Wyrabianie twardego ciasta na chleb krok po kroku:

Tak, jak wspominałam wcześniej, metod może być wiele, o ile prowadzą do sukcesu. Podstawy jednak zazwyczaj są takie same:

  1. Łączymy składniki wg przepisu (stopniowo, do uzyskania odpowiedniej gęstości ciasta, korygując proporcje, jeśli zaistnieje taka konieczność). Krótko zarabiamy ciasto, a gdy zbije się w kulę, przekładamy na blat lub stopnicę oprószoną mąką.
  2. Ciasto składamy od góry ku środkowi, tak by róg ciasta był dokładnie na środku. Wtedy dociskamy go nasadą dłoni (zdjęcie 1 i 2).
  3.  Następnie ciasto przekręcamy o 90 stopni. Składamy je na pół, tak jak poprzednio, biorąc boki ciasta i przekładając je na środek. Nasadą dłoni uciskamy je i kierujemy kciuk na zewnątrz. Czynność powtarzamy cały czas obracając ciasto, do momentu aż zacznie stawiać wyraźny opór. W tym momencie staramy się nie składać ciasto, by nie rozrywać powstałej siatki.
  4. Ciasto możemy także energicznie ugniatać całymi dłońmi. Razem z drugą metodą, szybko można uzyskać odpowiednio wyrobione ciasto.
  5. Na początku wyrabiania, ciasto może stać się klejące. Przy twardym cieście, nie polecam podsypywać dużej ilości mąki ponieważ łatwo przesuszyć takie ciasto. W miarę wyrabiania, ciasto powinno sprawiać coraz mniej problemów. Z pomocą mogą przyjść zwilżone dłonie lub blat lekko skropiony olejem.
  6. Po kilku, kilkunastu minutach wyrabiania, ciasto stanie się elastyczne i będzie gotowe, by odłożyć je do wyrastania.
  7. Podczas wyrastania pilnujemy, by ciasto nie wyschło. Przykrywamy je szczelnie, najlepiej pokrywką lub folią spożywczą.

formowanie ciasta