Próbowaliście kiedyś dodać do ciasta na chleb lub bułki przyprawę korzenną? Ostatnio spróbowałam z bułeczkami. Niezwykle miękkimi i takimi jak lubię, o wytrawnym smaku. Bo korzenne przyprawy nie muszą wcale „chodzić” jedynie ze słodyczami.
Postanowiłam zrobić mały eksperyment i po wyrośnięciu ciasta wsadziłam je jeszcze do lodówki na noc, aby delikatnie wyrosło w chłodnej temperaturze. W przepisie podaję dwie wersję- tę szybszą i tę wolniejszą. Wybierzcie, którą chcecie, ale ja stawiam na wyrastanie w lodówce!