Bagietka jest z natury puszysta i delikatna. Dlatego używanie do niej ciężkiego zakwasu żytniego nie zawsze spełnia swoją rolę. Dlatego najlepiej smakuje drożdżowa lub na zakwasie pszennym, jak ta, którą zrobiłam dzisiaj.
Kto z nas nie lubi chrupiącej, jeszcze ciepłej, długiej bagietki, która najlepiej smakuje rwana palcami? Niestety jak wszystko, nie trwa to wiecznie. Bagietka szybko staje się czerstwa i sucha. To taka mała złośliwość losu. Małym trikiem na przedłużenie jej żywotności jest właśnie zakwas pszenny. Choć niestety też nie na długo.
Lubię słodkie dodatki do pieczywa. Stąd dzisiaj wybór padł na rodzynki. Świetnie się komponują z bagietką.