Jak uzyskać chrupiącą skórkę?

Chyba każdy zgodzi się ze mną, że najlepszy chleb to taki z chrupiącą skórką i miękkim miąższem. Czasami trudno uzyskać właśnie taką strukturę. Bywają chleby bardzo miękkie (co też ma swój urok), a czasem twarda jest nie tylko skórka, co pozbawia bochenek walorów smakowych.

Dzisiaj przedstawię wam kilka domowych, sprawdzonych sposobów na dodanie skórce chrupkości. Głównym bohaterem będzie woda w wielu postaciach.

1. Naczynie z lodem 

Jednym z niezawodnych sposobów na otrzymanie chrupiącej skórki w każdym bochenku (i na drożdżach i na zakwasie) jest użycie naczynia wypełnionego kostkami lodu. Dzięki włożeniu go na dno piekarnika, dookoła woda z lodu paruje, nie naruszając miąższu, a dodając chrupkość zewnętrznej części bochenka.

Sposób: Napełnij głęboką blachę, lub inne żaroodporne naczynie kostkami lodu. Po włożeniu formy z ciastem na chleb do piekarnika, umieść wypełnione kostkami lodu naczynie na dnie, lub na niższym szczeblu piekarnika.

2. Smarowanie bochenka zimną wodą

Kolejny sposób również wykorzystuje walory jakie niesie ze sobą zimna woda. Jest to sposób wymagający trochę więcej zaangażowania, niż włożenie do piekarnika naczynia z kostkami lodu i trochę bardziej ryzykowny, jednak ja używam go bardzo często.

W tym wypadku lepiej sprawdzi się przy tworzeniu chleba na zakwasie, gdyż smarując go, nie ryzykujesz, że znacznie opadnie, jak to może się zdarzyć przy chlebach drożdżowych.

Sposób: Napełnij szklankę/filiżankę/miseczkę bardzo zimną wodą (możesz dodać kilka kostek lodu, aby mieć pewność, że woda jest naprawdę zimna. Po wsadzeniu bochenka chleba do piekarnika, po kilku minutach otwórz drzwiczki i posmaruj wierzch chleba za pomocą kuchennego pędzelka. Zamknij piekarnik i powtarzaj tę czynność co jakiś czas, gdy skórka wyschnie (nie będą już widoczne ślady wody).

3. Pryskanie zimną wodą

Niektóre stałe elementy domowego wyposażenia mogą się nam czasem przypadać do celów pierwotnie im nie przeznaczonych. Tak jak na przykład spryskiwacz, który zwykle przydaje się przy prasowaniu, czy podlewaniu roślin. Świetnie sprawdzi się jako pomocnik przy uzyskaniu chrupiącej skórki i wymaga mniejszych nakładów energii niż poprzednie metody.

Ta metoda sprawdzi się i przy chlebach na drożdżach i na zakwasie. Jednak przy tych pierwszych należy bardzo delikatnie otwierać i zamykać piekarnik, aby chleb niespodziewanie nie opadł.

Sposób: Napełnij spryskiwacz zimną wodą. Po włożeniu chleba do piekarnika odczekaj kilka minut. Następnie otwórz delikatnie piekarnik i spryskaj jego wnętrze (nie bezpośrednio na chleb). Powtarzaj tę czynność co kilka, kilkanaście minut, aby utrzymać wilgoć w środku.

4. Metoda dla spóźnialskich- smarowanie po upieczeniu

Wszystkie powyższe metody wymagają zaangażowania podczas procesu pieczenia. Zdarza się jednak, że zapomnimy o chęci uzyskania chrupiącej skórki, lub po prostu chcemy upiec bochenek, nie przejmując się dodatkowymi czynnościami. W takim wypadku pomaga posmarowanie chleba zimną wodą tuż po upieczeniu.

Sposób: Po wyjęciu bochenka z piekarnika, natychmiast posmaruj chleb, używając pędzelka, bardzo zimną wodą. Chleb musi być jeszcze bardzo ciepły. Gdy już trochę wystygł, nie uzyskasz odpowiedniego efektu.

Jak widać, jest wiele sposobów na chrupką skórkę. Czytałam o niezliczonych, innych pomysłach, których jeszcze nie udało mi się wykorzystać w praktyce, ale z pewnością w najbliższym czasie spróbuję i podzielę się z wami kolejnymi pomysłami.

8 Odpowiedzi na “Jak uzyskać chrupiącą skórkę?”

  1. grzegorz
    Październik 18, 2012 godz. 23:23 #

    Glanc kolego glanc. Woda z mąką ( glanc) a nie kostki lodu…
    pozdrwaiam

  2. Joanna
    Styczeń 2, 2013 godz. 20:50 #

    podaję wypraktykowaną metodę na piękną, błyszczącą skórkę. Zagotować ok 100ml wody i dodać do niej rozrobioną łyżeczkę mączki ziemniaczanej. Po uzyskaniu luźnego kisielu smarować chleb od razu po wyjęciu z pieca. Pewny sposób. Pozdrawiam smakoszy własnego chleba i Twórczynię pożytecznego bloga.

  3. anna
    Sierpień 26, 2013 godz. 17:37 #

    tez czytalam na temat maki z woda- jeszcze nie probowalam; Kiedys ogladalam video z Popem , ktory wypiekal chleb zytni na zakwasie i po wyrosnieciu w formie mazal go pedzlem jakas mikstura( a moze maka z woda???)Po upieczeniu chleb wyszedl niesamowicie urodziwy- caly brazowy a wierzch bielusienki= cudo; cos tam mowil na ten temat ale po rosyjsku i slowa wpadaly w jego wielka brode.A moze ktos wie?Pozdrawiam ;

  4. Kataryna
    Grudzień 7, 2014 godz. 19:24 #

    Mam pytanie odnośnie piekarnika.
    Mój jest takinraczej już niemłody (dokładnie nie wiem, bo „wynajmuję” razem z mieszkaniem), z grzaniem tylko od góry.
    Na razie jak piekłam chleb (http://smakowitychleb.pl/nocny-chleb-kefirze/), to kratka była dokładnie w środku. Problem polega na tym, że po upieczeniu jest bardzo mocny kontrast między skórką z góry chleba, a tą po bokach. Jeśli u góry jest w sam raz (co dla mnie oznacza bardzo ciemna), to po bokach jest tyle, co nic. Ciasto nie jest surowe (ani w środku), ale powierzchnia jest zupełnie blada. Jeśli z kolei pozostawię chleb dłużej w piekarniku (a u podanego przepisu trwało to godzinę do godz. i 10 min.!), to po bokach jest ok, ale skórka już jest nawet jak dla nie trochę nazbyt handcore – gruba i prawie zwęglona (dodam, że smaruję ją zawsze zimną wodą w trakcie pieczenia).
    Jak piekłam ciasto na kratce u dołu (o jeden stopień niżej), to pomimo zwiększenia temperatury z zalecanych 180 na 190 stopni, piekło się 2 razy dłużej (i oczywiście było trochę wysuszone). W zalecanej temperaturze, po upływie zalecanego czasu było zupełnie surowe. Więc obawiam się spróbować tego samego z chlebem.
    Ma ktoś może jakieś rozwiązanie?
    Może piec na dole, ale jeszcze bardziej podwyższyć temperaturę, np. do 220?
    Dodam, że co się tyczy pieczenia w ogóle, to jestem bardzo, bardzo początkująca.

    • Kataryna
      Grudzień 7, 2014 godz. 21:05 #

      Jeszcze uzupełnienie – myślałam o tym, żeby może przed końcem pieczenia wywrócić chleb (czy ciasto) do góry nogami i piec przez parę minut bez formy, tak jak to opisano w przepisach na ziarniste chlebki. Czy to dobry pomysł?
      Czytałam też, że niektórzy w przypadku ciast radzą, aby je przykryć folią z wierzchu… jak by to zrobić (z chlebem) pod koniec, kiedy skórka już jest prawie wystarczająca, to może coś by to dało…?

      • Śliwka
        Grudzień 8, 2014 godz. 21:19 #

        Można spróbować oczywiście. Może warto również po wywróceniu popsikać chleb lodowatą wodą. Nie jestem jednak pewna, czy uda się w taki sposób uzyskać pożądany przez Panią efekt.

    • Śliwka
      Grudzień 8, 2014 godz. 21:17 #

      Ciężko mi wymyślić jak pomóc. Jeśli chleb wyrasta w foremce, to raczej naturalne, że skórka będzie odpowiednio chrupka (a miąższ odpowiednio miękki) jedynie u góry. Może warto wypróbować przepisy na okrągły chleb, który nie wymaga umieszczania w foremce? Na pewno będzie Pani bardziej zadowolona ze skórki!

      • Kataryna
        Grudzień 9, 2014 godz. 22:39 #

        W międzyczasie wypróbowałam sposób z wywróceniem i chleb się ładnie zarumienił. Więc mogę polecić, jak ktoś ma podobny problem. Trzeba tylko zdjąć papier, bo z papierem chyba by się nie przypiekło.
        Piekłam na środkowej półce, bo na dole to chyba w ogóle niczego się nie da upiec w tym piekarniku.
        Wydaje mi się jednak, że powodem tej bladości (naprawdę, to w ogóle nie była skórka, tylko taka blada skorupa, a u góry prawie węgiel :) ) mogła być zbyt wielka ilość skłądników ciekłych (zawsze dodawałam o ok. połowę więcej wody niż podano w przepisie). Tym razem przypadkowo wyszło mi trochę gęstsze ciasto i wydaje mi się, że chleb zaraz po wyjęciu (przed powrotem do pieca do góry nogami) był trochę bardziej zarumieniony niż zwykle.

        A na okrągłe chleby to ja jestem za leniwa, na razie robię tylko takie bez zagniatania (i na drożdżach). :D Dzisiaj chyba zabiorę się za bananowo-cynamonowy!

Zostaw komentarz