Zima nie odpuszcza. Nie przypominam sobie takiej pogody o tej porze roku od dawna (jak nie nigdy!). Mimo, że zimę darzę sympatią, szczególności jej śnieżną wersję, mój organizm ma już dosyć. Sam wysyła mi sygnały, że coś jest nie tak i że spodziewał się raczej cieplejszego klimatu. Na przykład nadchodzącego powoli lata i pomidorów, które naprawdę mają smak!
Gdy jest ciepło uwielbiam kwaskowate, soczyste pomidory. I takie właśnie mam zamiar, jeśli lato się kiedyś w ogóle pojawi, wysuszyć i zamknąć w słoiczku na następne, długie, zimne dni.
Uwielbiam suszone pomidory! A w chlebie smakują mi po prostu nieziemsko! Dlatego wykorzystuje je w wielu rodzajach wypieków, bez umiaru. Tym razem, zainspirowana tym, że w słoiczkach często pojawiają się w oliwie, dodałam oliwę również do chleba, aby miał bardziej wilgotną konsystencję.