Fasolka szparagowa jest trochę niedoceniania. Wiadomo, pojawia się na talerzach obiadowych np. obok kotletów i ziemniaków, albo z jajkiem sadzonym, ale rzadko kiedy robi się z niej osobne dania. Miałam trochę kolorowej fasolki w lodówce, a w keksówce świeżo wyrobione ciasto na szybki chleb drożdżowy.
Postanowiłam poprzycinać fasolkę na szerokość formy i ozdobić nią z wierzchu chleb. Wyszło pięknie, a upieczona fasolka jest smaczna i oprócz funkcji dekoracyjnej, można taką skórkę oczywiście zjeść 🙂