Czy zastanawiacie się czasem nad tym skąd się biorą nazwy określonych  potraw? Ja tak miewam, zdarza mi się poszukiwać historii dotyczącej danego dania i etymologii samego słowa. Tak było w przypadku grahamek, byłam ogromnie ciekawa, skąd właściwie wzięła się ich nazwa. W poszukiwaniach pomogła mi oczywiście internetowa wyszukiwarka.

Często się zdarza, że nazwa potrawy pochodzi od imienia lub nazwiska jego twórcy. Grahamki zostały wymyślone przez Sylwestra Grahama, który postanowił stworzyć zdrową alternatywę do pszennych bułek. Tym sposobem powstała znana wszystkim bułka grahamka, z mąki pszennej razowej. Jest ona zdecydowanie zdrowsza od pszennej kajzerki i można ją jeść bez wyrzutów sumienia :)

Gdy kupowałam pieczywo w piekarni (teraz jem tylko domowe) rzadko kiedy wybierałam grahamkę. Wydawały mi się one zbyt ciężkie i zbite. Problem został rozwiązany, dzięki temu przepisowi i grahamki od dziś na stałe wejdą do mojego menu.

Po pukaniu zgiętym palcem w ich spód usłyszymy charakterystyczny głuchy odgłos. Nie są jednak tak zbite jak ich koleżanki ze sklepu. Są mniej suche i zdecydowanie lżejsze, chociaż  łatwo się nimi najeść :)

grahamki

Grahamki
Autor: 
Czas przygotowania: 
Czas pieczenia: 
Calkowity czas: 
 
Składniki
  • 350 g mąki graham typ 1850 (lub pszenna razowa, typ 2000)
  • 150 g mąki pszennej chlebowej (typ 650)
  • 25 g pszennych otrąb
  • 2 łyżeczki drożdży instant
  • 280 ml letniej wody
  • łyżeczka soli
  • łyżka masła do posmarowania bułeczek
Instrukcja
  1. Mąki łączymy w misce z otrębami i solą. Dodajemy drożdże i mieszamy.
  2. Gotujemy wodę, aby była letnia, lecz nie gorąca. Najlepiej by osiągnęła temperaturę 35-40 stopni.
  3. Stopniowo wlewamy wodę i wyrabiamy ciasto przez niecałe 5 minut.
  4. Wyrobione ciasto przekładamy do miski, przykrywamy czystą ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu na godzinę.
  5. Po podwojeniu objętości ciasta, dzielimy je na 8 porcji i z każdej z nich formujemy okrągłą bułeczkę.
  6. Bułeczki kładziemy na blasze wyłożonej pergaminem i przykrywamy ściereczką. Stawiamy w ciepłym miejscu na 40 minut.
  7. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Grahamki pieczemy przez 20 minut. Wyciągamy z piekarnika i przekładamy na kuchenną kratkę.
  8. Rozpuszczamy masło na wolnym ogniu. Masłem smarujemy jeszcze ciepłe grahamki, dzięki temu będą lśniące.
podpis Tosi
Ocena czytelników: 0 z 0 ocen