Zapach smażonej cebulki uwielbiam od najmłodszych lat. Już w przedszkolu ciągnęło mnie do gotowania, a jak tylko czułam unoszący się w domu przyjaciółki zapach cebuli z patelni, prędko biegłam do kuchni. Jej tata był specjalistą w smażonej cebuli, podawał ją do mięs, a czasem po prostu do chleba.

Smak kojarzący mi się z dzieciństwem postanowiłam odtworzyć piekąc domowe bułeczki. Do ciasta dodałam smażoną cebulę. Już w trakcie pieczenia bułek, w kuchni unosił się cudowny zapach. Dlatego nie czekałam aż bułeczki ostygną. Zaraz po wyjęciu z piekarnika postanowiłam je szybko sfotografować, aby móc szybko cieszyć się ich smakiem :)

P7300006P7300023

Bułeczki cebulowe
Autor: 
Czas przygotowania: 
Czas pieczenia: 
Calkowity czas: 
Porcje: 6-8
 
Składniki
  • 400 g pszennej mąki typ 650
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży
  • łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 280-300 ml letniej wody
  • 2 cebule
  • 2 łyżki masła lub oliwy
  • szczypta soli, świeżo mielony pieprz
Instrukcja
  1. Cebule siekamy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni z masłem lub oliwą. Po kilku minutach, gdy cebulka się zarumieni, przyprawiamy ją solą i pieprzem do smaku.
  2. Do misy przesiewamy mąkę i mieszamy ją z pozostałymi składnikami, czyli drożdżami, cukrem i solą. Dodajemy podsmażoną cebulkę i zaczynamy wlewać powoli wodę wyrabiając ciasto i kontrolując jego konsystencję. Ciasto powinno po kilku minutach osiągnąć formę elastyczną, zostawiamy je wtedy w misie, przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu.
  3. Po godzinie wykładamy ciasto na podsypany mąką blat. Ciasto dzielimy na 6-8 części, każdą z nich formujemy na okrągłą bułeczkę i kładziemy złączeniem ku dołowi na blaszce wyłożonej pergaminem. Jeśli przy formowaniu ciasto przykleja się do rąk, warto podsypać je odrobiną mąki.
  4. Uformowane bułeczki przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia na 40 minut.
  5. Wyrośnięte bułki wkładamy na blaszce do nagrzanego piekarnika i pieczemy w 200 stopniach ok. 15 minut.
  6. Zarumienione i upieczone bułeczki wyciągamy z pieca i przekładamy na kuchenną kratkę do ostudzenia.

podpis Tosi
Ocena czytelników: 5 z 4 ocen