Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma czas, aby w środku dnia stać nad ciastem chlebowym i je składać co 30 minut, jak na przykład robi się piekąc Tartine bread. Na szczęście można także na zakwasie upiec mniej wymagający bochenek, taki, który spokojnie wyrasta w foremce i w niej też jest pieczony. Szczególnie ta metoda sprawdza się przy chlebach żytnich, których nie zagniata się tak jak pszenne. Pozostaje jeszcze problem logistyczny, o której przygotować ciasto i o której wstawić je do pieca. Jeśli Wasz grafik dnia jest mocno napięty to być może spodoba się "nocna taktyka". Sprawa przedstawia się tak, że wieczorem szykujemy ciasto chlebowe, przekładamy je do formy, przykrywamy i zostawiamy pod przykryciem na noc. Mała ilość zakwasu sprawia, że ciasto powoli rośnie, natomiast przy większej ilości wkładamy ciasto do lodówki. Wtedy rano doprowadzamy do temperatury pokojowej i wstawiamy do pieca. Metodą tą można piec zarówno chleby drożdżowe (np.ten) jak i na zakwasie (przepis). Ten dzisiejszy jest w 100% żytni, z dodatkiem jogurtu, aby miąższ chleba był delikatny :) Nocny chleb żytni z jogurtem (na zakwasie)Nocny chleb żytni z jogurtem (na zakwasie)
Nocny chleb żytni z jogurtem (na zakwasie)
Autor: 
Czas przygotowania: 
Czas pieczenia: 
Calkowity czas: 
Porcje: 1
 
Składniki
  • 550 g mąki żytniej jasnej typ 720
  • 100 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 200 ml letniej wody
  • 1,5 łyżeczki soli
Instrukcja
  1. Mąkę wsypujemy do misy, dodajemy jogurt, sól i zakwas.
  2. Wlewamy letnią wodę i mieszamy składniki jedynie do połączenia.
  3. Formę keksówkę (12x24cm) wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy do formy ciasto, wierz wyrównujemy zwilżoną wodą łyżką. Możemy dodatkowo posypać np. płatkami żytnimi.
  4. Foremkę przykrywamy ściereczką lub folią i zostawiamy w ciepłym miejscu na 6-7 godzin lub wkładamy do lodówki na noc.
  5. Rano wyciągamy keksówkę, doprowadzamy do temperatury pokojowej (minimum 30 minut) lub od razu wkładamy do rozgrzanego piekarnika.
  6. Chleb pieczemy w 200 stopniach przez 40 minut. Upieczony wyciągamy z formy i studzimy na kratce.
podpis Tosi
Ocena czytelników: 0 z 0 ocen