Uwielbiam dni, w których ja nie mam w co wsadzić ręce, a mój chleb rośnie i rośnie. Tak jest zwykle, gdy pomieszam z samego rana, przed wyjściem do pracy chleb na zakwasie, a kiedy zdążę uświadomić sobie, że już zaraz pora spać, wstawiam w ostatniej chwili chleb do rozgrzanego piekarnika.

Niezwykle relaksujące jest samo przypomnienie sobie w środku dnia, że przez te wszystkie godziny, gdy biegaliśmy w właściwie bliżej niesprecyzowanym celu, bez kilkuminutowej przerwy, nasz chleb powoli, powoli się podnosił:)

chleb z sezamem

Ten chleb ma niezwykły urok. Po pierwsze dlatego, że nie ma ani grama drożdży, czyli w praktyce jest połączeniem różnego stadium mieszanki mąka-woda. Po drugie wystarczy go pomieszać łyżką, przełożyć (a właściwie przelać, gdyż ma dość lepką konsystencję) do formy i na tym kończy się właściwie nasze zadanie. Największą rolę odgrywa czas.

Chleb odkładamy na ok. 15 godzin, a później cieszymy się naszym zdrowym i pysznym zakwasowcem. Dzisiaj z dodatkiem sezamu.

Chleb sezamowy na zakwasie (bez zagniatania)
Autor: 
Czas przygotowania: 
Czas pieczenia: 
Calkowity czas: 
Porcje: 1
 
Składniki
  • 130 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 250 g mąki żytniej typ 720
  • 2 łyżeczki soli
  • 50 g sezamu
  • 250 ml ciepłej wody
Instrukcja
  1. Wszystkie składniki pomieszaj w misce aż stworzą jednolitą konsystencję.
  2. Formę natłuść, obsyp mąką z pełnego przemiału/bułką tartą/otrębami, aby chleb się nie przykleił i przelej ciasto do tak przygotowanej formy.
  3. Uklep ciasto obsypanymi mąką rękami.
  4. Przykryj materiałową szmatką i odłóż w ciepłe miejsce (na przykład niedaleko kaloryfera) na ok. 15 godzin.
  5. Przed upływem czasu wyrastania rozgrzej piekarnik do 220 stopni.
  6. Wstaw ciasto, delikatnie, aby nie opadło. Piecz przez ok. 35 minut.
  7. Daj bochenkowi ostygnąć, okrój dookoła i wyjmij z formy.
podpis Tosi
Ocena czytelników: 0 z 0 ocen