Newsletter
Dziękujemy za rejestrację w newsletterze.
Wkrótce otrzymasz od nas pierwsze wiadomości
Podany email już istnieje w naszej bazie.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Nie umknie Ci już żaden ciekawy przepis! Nasz smakowity newsletter
to regularna porcja wpisów z bloga, które zaspokoją Twój głód
kulinarnych inspiracji. Wystarczy, że podasz swoje imię i adres e-mail:
Podaj prawidłowy adres email.
Podaj swoje imię.
Akceptacja regulaminu jest obowiązkowa
Zgoda na przetwarzania danych jest obowiązkowa
Trwa zapisywanie...
Urodziny Pani Chlebowskiej

Tego ranka Pan Chlebowski krzątał się po kuchni, przygotowując kanapki ze Smakowitą dla siebie i swoich pociech. Piętka i Piętek mieli odwiedzić swoich kolegów, a ich Tata musiał wyjątkowo jechać do biura. Zgodnie z planem Pani Chlebowska miała dziś wypoczywać, zostając sama w domu.

Mama została poinformowana, że Pan Chlebowski podwiezie dzieci w drodze do pracy i zabierze je wracając z firmy. Prawdziwy plan miał pozostać dla jego żony słodką tajemnicą. Cała trójka spakowała się do samochodu i ruszyła w kierunku domu Dziadków.

Tam czekała na nich już Babcia Chlebowska, która przygotowała w kuchni wszystkie składniki na wykwintny obiad. Dzieci chciały zaskoczyć Mamę, która miała dziś dwudzieste (jak twierdził Tata) urodziny! W jadalni stał czekoladowy tort, specjalność Babci. Trzeba było zabrać się za przystawki i danie główne.

Dzieci ochoczo brały udział w gotowaniu, pieczeniu i smażeniu. Oczywiście, pod czujnym okiem Babci. Pan Chlebowski, wraz z Dziadkiem, pakowali prezent. Po kilku godzinach wszystko było gotowe, a wszyscy - dumni. Rodzina ruszyła w drogę do domu Państwa Chlebowskich.

Pan Chlebowski zaparkował na podjeździe i pomógł z pakunkami. Piątka Chlebowskich weszła do domu uradowana, uśmiechając się od ucha do ucha. Uśmiechy szybko ustąpiły jednak rysującemu się na twarzach zaskoczeniu. Pani Chlebowska stała w salonie, przy stole zastawionym potrawami.

- Pomyślałam, że będziecie chcieli zjeść ze mną urodzinowy obiad - tłumaczyła Mama Piętka i Piętki. - Mieliśmy taki sam pomysł - odpowiedział rozbawiony Pan Chlebowski. - Przynajmniej nie wyręczyłaś nas w kupowaniu prezentu - zażartował, wręczając żonie śliczny pakunek.

Wasze komentarze:

Napisz komentarz:

Oceń przepis: