Newsletter
Dziękujemy za rejestrację w newsletterze.
Wkrótce otrzymasz od nas pierwsze wiadomości
Podany email już istnieje w naszej bazie.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Nie umknie Ci już żaden ciekawy przepis! Nasz smakowity newsletter
to regularna porcja wpisów z bloga, które zaspokoją Twój głód
kulinarnych inspiracji. Wystarczy, że podasz swoje imię i adres e-mail:
Podaj prawidłowy adres email.
Podaj swoje imię.
Akceptacja regulaminu jest obowiązkowa
Zgoda na przetwarzania danych jest obowiązkowa
Trwa zapisywanie...
Chlebowscy w oceanarium

Dzieci Państwa Chlebowskich niezmiernie fascynowała przyroda. Dlatego rodzice przygotowali dla swoich pociech wyjątkową atrakcję - wycieczkę do oceanarium. Gdy Pani Chlebowska pakowała kanapki ze Smakowitą, Pan Chlebowski odśnieżał rodzinny samochód. Dzieci z kolei w pośpiechu przygotowywały się do podróży.

- Kochani, zaraz ruszamy! - zawołała Mama. Po chwili dzieci stały już przy garażu, gotowe do drogi. Ku zaskoczeniu wszystkich, Piętek miał na nogach płetwy, a na twarzy maskę do nurkowania. - Skarbie, będziesz musiał się przebrać - Pan Chlebowski z trudem powstrzymywał się od śmiechu. - Dlaczego? - Piętek wydawał się zdezorientowany. - Oceanarium, to takie duże akwarium. Nie będziemy pływać - cierpliwie tłumaczyła Pani Chlebowska.

Piętek wrócił do swojego pokoju. Po kilku minutach znów pojawił się na podjeździe. Tym razem trzymał w dłoniach pokarm dla rybek. - Ruszamy? - zapytał rodziców. Państwo Chlebowscy z uśmiechem na ustach twierdząco kiwnęli głowami. Droga do oceanarium była długa, ale czekające na Rodzinkę atrakcje szybko ją wynagrodziły.

Rodzice wydawali się równie zachwyceni jak ich pociechy. Nie mogli nadziwić się żółwiom, płaszczkom i meduzom, które przepływały tuż przed ich oczami. - Na pewno jesteśmy bezpieczni? - dopytywała Piętka, z zaniepokojeniem obserwując sunącego wolno rekina. - Spokojnie, Kochanie - tłumaczyła Pani Chlebowska - to są wyjątkowo grube szyby.

Kolejne atrakcje zaskoczyły Piętka i Piętkę. Dzieci spodziewały się zobaczyć ryby i delfiny, ale widok pływającego z zaskakującą gracją hipopotama? Tego zupełnie się nie spodziewały. Po zakończeniu zwiedzania przyszedł czas na drugie śniadanie. - Co Wam się najbardziej podobało? - zapytała Pani Chlebowska. - Rekiny! - odpowiedziała Piętka. - Pingwiny! - krzyknął Piętek.

- Sklepik! - odpowiedział Pan Chlebowski, trzymając w rękach pluszowego delfina. A czy Wy zwiedzaliście kiedyś oceanarium?

Wasze komentarze:

Napisz komentarz:

Oceń przepis:

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl