Nocne bułeczki pszenne

nocne bułeczki pszenne

Lubię leniwe weekendowe śniadania. Kiedy jest czas na to, aby upiec rano świeże bułeczki i zjeść posiłek w łóżku lub dyskutując długo przy stole.

2 tygodnie temu w sobotę, rozpoczęłam dzień od upieczenia Nocnego chlebka pszennego. Okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ przygotowanie ciasta zajęło mi 10 minut wieczorem. Następnie włożyłam je do lodówki, a rano cieszyłam się co dopiero upieczonym, chrupiącym chlebem.

Historia lubi się powtarzać. Dzisiejszy, sobotni poranek zaczęłam w podobny sposób. Tym razem jednak, zamiast chleba rosnącego w lodówce, zdecydowałam się na nocne bułeczki. Efekt wspaniały, a bułeczki wykonane  w ten sposób są chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku.

Zdecydowanie warto zapisać sobie ten przepis :)

nocne bułeczkibułeczki pszenne

5.0 z 4 ocen

Nocne bułeczki pszenne
Autor: 
Czas przygotowania: 
Czas pieczenia: 
Całkowity czas: 

Porcje: 4-8
 

Składniki
  • 450 g mąki pszennej chlebowej typ 650
  • 280 g letniej wody
  • 5 czubatych łyżek otrębów pszennych
  • 1,5 łyżeczki suszonych drożdży
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka soli

Instrukcja
  1. Mąkę przesiewamy do misy, mieszamy z otrębami, solą, cukrem i drożdżami.
  2. Wlewamy letnią wodę (o temperaturze 35-38 stopni) i zaczynamy wyrabiać ciasto. Po 10 minutach, gdy ciasto będzie elastyczne i „odchodzić od ręki”, dzielimy je na 4 lub 8 części (u mnie 4). Z każdej z nich formujemy okrągłą bułeczkę, przeciągając dłonią ciasto w stronę środka i kładąc ją złączeniem ku dołowi na pergaminie. Uformowane bułeczki na papierze do pieczenia kładziemy na dodatkowej desce/talerzu, przykrywamy ściereczką lub folią i wkładamy na 10 godzin (na noc) do lodówki.
  3. Rano, 30 minut przed pieczeniem wyciągamy bułeczki z lodówki.
  4. Nagrzewamy piekarnik do 220 stopni. Bułeczki można naciąć tępą stroną noża, nie jest to jednak konieczne.
  5. Bułki pieczemy przez 5 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i dopiekamy jeszcze 10-12 minut. Gotowe studzimy na kuchennej kratce lub podajemy jeszcze ciepłe na śniadanie.

Nocne bułeczki zostały wypróbowane i sfotografowane przez Panią Patrycję w marcowej zabawie Smakowite wypieki czytelników:

Pani Patrcyja - pszenne bułeczki nocne

Newsletter

Zostaw swój adres e-mail - bezpłatnie powiadomimy Cię o nowych, chlebowych postach!

18 Odpowiedzi na “Nocne bułeczki pszenne”

  1. hirek
    Grudzień 24, 2012 godz. 21:27 #

    Mysle,że super przepis,okaże się rano

  2. Jagoda
    Luty 26, 2013 godz. 00:00 #

    Buleczki sa przepyszne. Ja jeszcze dodaje do smaku mieszanke „ziola zamias soli” i sa gennialne

    Robie te bułeczki już któryś raz jednak zawsze to ciasto jest twarde do wyrobienia i nie jest takie calkiem jednolite. Chyba robie cos zke. Prosze o rade

    • Luty 26, 2013 godz. 10:04 #

      Witam.
      Przy takim proporcjach mąki i wody, ciasto nie powinno być twarde. Czy dodaje Pani wodę stopniowo i w tym czasie wyrabia ciasto? To bardzo ważne, bo dzięki temu składniki się ze sobą zgrabnie łączą. Przy jednorazowym wlaniu wody do mąki, mógłby być problem z połączeniem się składników. Ważne też, aby woda była letnia (lecz nie gorąca).

  3. Aga
    Marzec 8, 2013 godz. 19:34 #

    Mam świeże drożdze czy mozna je dać do tych bułeczek?

    • Marzec 9, 2013 godz. 10:12 #

      Oczywiście, może Pani. Powinno z tego wyjść ok. 10 g świeżych drożdży. Należy je pokruszyć, zalać odrobiną wody, dodać łyżeczkę cukru i zostawić na kilka minut, a następnie połączyć z innymi składnikami.

  4. Kwiecień 10, 2013 godz. 09:40 #

    Dziś upiekłam bułeczki. Są piękne. I niewiele przy nich pracy. Polecam ten przepis wszystkim zapracowanym i początkującym.
    Pozdrawiam

  5. Buźka
    Kwiecień 21, 2013 godz. 10:22 #

    Witam:)
    Tosiu bułeczi rewelacja. Jest niedziela rano, a moja rodzinka się rozkoszuje przy bułeczkach:) pozdrawiam.

  6. Maj 9, 2013 godz. 11:04 #

    Właśnie zjadłam śniadanie. Pyszne były te bułeczki. Z przepisu wyszło mi 6 całkiem sporych.

  7. Marta
    Sierpień 13, 2013 godz. 13:41 #

    Witam.
    Bułeczki jak zwykle wyszły pyszne. Fajnie jest zjeść na śniadanie świeże, pyszne bułeczki. Pozdrawiam

  8. marta
    Listopad 14, 2013 godz. 19:23 #

    A mi nie wychodzą wcale. Jak to jest że rosną Wam w lodówce?
    Wstawilam je na noc do lodówki, ladnie wyrośnięte a rano były klapnięte i misialam je znowu nastawiać do wyrośnięcia…

    • Listopad 14, 2013 godz. 19:40 #

      Jakich drożdży Pani używa? Czy dodaje Pani letni płyn do ciasta i jak długo jest ono wyrabiane?
      Jeśli ciasto jest odpowiednio przygotowane przed włożeniem do lodówki, to rano owszem bułki będą potrzebowały odrobiny czasu w temperaturze pokojowej, ale na pewno nie powinny być klapnięte.

  9. Antosia
    Listopad 14, 2013 godz. 20:15 #

    Czy można zrobić te bułeczki ze składników o podwójnej ilości- żeby było więcej wypieków? :)

    • Listopad 15, 2013 godz. 20:27 #

      Witam serdecznie.
      Tak, można podwoić składniki :)
      Powodzenia!

      • Antosia
        Listopad 15, 2013 godz. 23:02 #

        A czy ze swiezych drozdzy da sie to zrobic bez rozczynu, z sama woda?

        • Listopad 16, 2013 godz. 08:03 #

          Ze świeżych trzeba zrobić rozczyn, proszę 10 g pokruszyć, dodać łyżeczkę cukru i zalać ok. letniej 60 ml (odejmując ilość wody z przepisu). Po kilku minutach, rozpuszczeniu i wymieszaniu można rozczyn dodawać do ciasta.
          Pozdrawiam imienniczkę :)

  10. marta
    Listopad 14, 2013 godz. 21:21 #

    Robię zgodnie z instrukcją… Używam letniej wody (mam nawet termometr do pomiaru temperatury płynow-elektroniczny, bezdotykowy, dla dzieci-polecam :) ), używam suchych drożdży, wyrabiam zgodnie z instrukcją… Może zapomniałam przesiać mąkę… Nie pamiętam bo robiłam kilka dni temu. Ale cóż, będę próbować w takim razie do skutku :) Byloby to dla mnie bardzo wygodne bo rano zajmuje mało czasu a bułeczki byłyby świeżutkie.

  11. TheUnlike
    Marzec 15, 2014 godz. 21:55 #

    A ja mam pytanko, jaka temperatura powinna być przy termoobiegu? Nie chciałabym ich spalić :)

    • Marzec 17, 2014 godz. 09:45 #

      Witam serdecznie,
      Radziłabym piec bułki bez termoobiegu, a jeśli mimo wszystko wybierze Pani tę opcję to proponuję zmniejszyć podaną temperaturę o 10-20 stopni.
      Pozdrawiam :)

Zostaw komentarz

Ocena: