Chleby pieczone na drożdżach spożywczych Kanał RSS
Bułeczki pomarańczowe

Bułeczki pomarańczowe

Powoli zbliżają się święta. Często słucham opowieści starszego pokolenia o tym, jak wielką rolę odgrywały w świętach cytrusy. Pomarańcze, które były dwie czy trzy dekady temu były rzadkim rarytasem, który pojawiał się na wielu stołach tylko raz w roku. Teraz z cytrusów możemy czerpać co najlepsze, gdyż znajdziemy ja w prawie każdym sklepie. Szczególnie uwielbiane [...]

Czytaj dalej
Pełnoziarnisty chleb tostowy

Pełnoziarnisty chleb tostowy

Kupujecie czasem chleby tostowe? Ja już dawno z nich zrezygnowałam. Mam wrażenie, że wszystko co złe w pieczywie kryje się w chlebie tostowym. Nienaturalnie pulchny, zbyt miękki, ze sztuczną skórką i absolutnie pozbawiony smaku – tak bym go określiła. A naprawdę uwielbiam tosty! Jeżeli decyduję się na tosty, mam w głowie, że już samo dobrowolne [...]

Czytaj dalej
Chleb z chilli i kus kusem

Chleb z chilli i kus kusem

 Wczoraj pisałam o zimowych rozgrzewaczach, które można dodać do pysznej zimowej bagietki. Dzisiaj powracam z kolejnym pomysłem na rozgrzanie, ale zupełnie w innej formie. Kogo bowiem nie rozgrzewa chilli? Znam osoby, które deklarują uwielbienie do ostrego jedzenia. Później z lekkim rozbawieniem obserwuję jak ich organizm reaguję na taką dawkę pieczenia. Krztuszą się, kaszlą, pocą, i [...]

Czytaj dalej
Flash loaf – chleb pszenno-razowy

Flash loaf – chleb pszenno-razowy

Flash loaf nazywany jest chlebkiem „ekspresowym”. Jego całe wykonanie zajmuje ok. 1 godziny i 45 minut. Jak na chleb drożdżowy jest to dosyć mało czasu, dlatego w nazwie tej jest sporo prawdy Chlebek ten zdecydowanie może trafić na listę tych niezwykłych, które chce się w kółko wypiekać w domu. Sukces pysznego bochenka niesie za sobą [...]

Czytaj dalej
Zimowa bagietka

Zimowa bagietka

Nadeszła zima, to bezdyskusyjny fakt. Patrzę właśnie przez okno na spadające płatki śniegu i śmieję się sama do  siebie, bo uwielbiam śnieg. Uwielbiam też związane nieodłącznie z zimą smaki. Nazywam je „rozgrzewaczami”. Z „rozgrzewaczami” można zrobić sobie najlepszą herbatę, a desery z ich dodatkiem sprawiają, że zapominamy o zimie. To nic innego jak suszone owoce, [...]

Czytaj dalej
Naan curry

Naan curry

Nigdy nie byłam w Indiach. Nigdy nie jadłam prawdziwego curry. Nie mam w domu pieca tandoor. A w moim piekarniku właśnie rosną chlebki naan curry. Można? Można! Dla chcącego nic trudnego. Choć najchętniej obróciłabym to stwierdzenie do góry nogami. Bo naprawdę trzeba strasznie, strasznie nie chcieć, żeby w tej sprawie pójść na łatwiznę. Gdy obserwuję [...]

Czytaj dalej
Chleb z suszonymi pomidorami

Chleb z suszonymi pomidorami

Uwielbiam suszone pomidory do tego stopnia, że nawet  sama przygotowywałam słoiczki wypełnione cudownymi pomidorkami. We wrześniu jest sezon na moje ulubione podłużne pomidory, zwane limo, z których po ususzeniu i zalaniu ciepłym olejem wychodzą po prostu pyszne. Niestety takie zapasy szybko się kończą, dlatego obiecuję sobie, że w przyszłym roku przygotuje ich o wiele więcej. [...]

Czytaj dalej
Bułki z karmelizowaną cebulą

Bułki z karmelizowaną cebulą

Karmelizowana cebula to moja mała słabość. Jest dla mnie niezbędnym dodatkiem do tylu dań, że byłam w szoku uświadamiając sobie, że jeszcze nigdy nie dodałam jej do pieczywa. Pierwszą myślą jaka urodziła się we mnie było więc stworzenie bułeczek z karmelizowaną cebulą specjalnie z myślą na jutrzejsze wczesne śniadanie. Śniadanie to dla mnie zdecydowanie najważniejszy [...]

Czytaj dalej
Chleb z melasą

Chleb z melasą

Melasa to ciemny syrop powstający jako efekt uboczny podczas produkcji cukru spożywczego. Efekt uboczny jest tu tak naprawdę nieodpowiednim słowem, ponieważ melasa jest niezwykle smaczna. Melasę można spotkać w wersji buraczanej lub trzcinowej. Ja zazwyczaj używam w kuchni tej drugiej. Moja pierwsza styczność z melasą miała miejsce kilka lat temu, przy masowym wypieku domowych pierniczków. [...]

Czytaj dalej
Ciabatta pomidorowa

Ciabatta pomidorowa

Ciabatta wymaga czasu. Zdaję sobie sprawę, że sformułowanie „odstaw na 6 godzin” zwykle bardziej odstrasza, niż zachęca do skorzystania z przepisu. Wiem, bo sama pamiętam czasy, gdy chciałam upiec mój pierwszy chleb. Jednak zastanówcie się nad tym. W sumie to może być zaleta, a nie wada. W końcu dużo łatwiej zagospodarować sobie 6 godzin przerwy [...]

Czytaj dalej