Wielkanocne zwyczaje

Wielkanoc obfituje w wiele zwyczajów i tradycji. Większość z nich takich jak zdobienie jaj, przygotowywanie świątecznych potraw, czy śmigus dyngus są praktykowane do dziś. Natomiast mało kto wie, że są też takie, o których pamięć gdzieś zniknęła dawno temu… :) Dość mało znanym i osobliwym zwyczajem był na przykład zakaz pieczenia chleba.

Ów zakaz obowiązywał w okresie tygodnia przed Niedzielą Palmową i trwał aż do Wielkiego Tygodnia. W tym czasie gospodynie nie mogły wypiekać chleba gdyż wierzono, że gdyby to uczyniły, mogłoby to sprowadzić suszę na całą miejscowość. Jeżeli któraś z pań zdecydowałaby się złamać zakaz, mogła spotkać się z konsekwencjami w postaci wrzucenia jej i jej garnków do pobliskiej wody :)

Na szczęście zakaz ten uległ już przedawnieniu i obecnie możemy cieszyć się naszymi chlebowymi wypiekami do woli! :) Bez obaw, że ktoś wrzuci nas do wody! :) Natomiast od samej wody na śmigusa dyngusa nie uchroni nas nic, prócz naszej gibkości i zwinności, ale… to już zupełnie inny, wielkanocny zwyczaj :)

Kolejny mało znany zwyczaj pochodzi ze Śląska, gdzie w okresie Wielkanocy wypiekano chleb o nazwie Murzin. Zrobiony był z ciemnej, grubej mąki, którą wypiekano w piecach opalanych drewnem. Dzięki temu, podczas dokładania opału popiół osiadał na cieście i nadawał mu z wierzchu bardzo ciemnego koloru. Taki chleb z popiołem, w ramach postu niektórzy mieszkańcy regionu spożywali w okresie Wielkiego Piątku.

Podzielcie się z nami swoimi tradycjami, może macie swoje rodzinne zwyczaje, albo pamiętacie jakieś stare tradycje z dawnych lat, o których niewiele kto już pamięta? Czekamy na Wasze komentarze! :)

Wasze komentarze:

Napisz komentarz:

Oceń przepis: