Newsletter
Dziękujemy za rejestrację w newsletterze.
Wkrótce otrzymasz od nas pierwsze wiadomości
Podany email już istnieje w naszej bazie.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Nie umknie Ci już żaden ciekawy przepis! Nasz smakowity newsletter
to regularna porcja wpisów z bloga, które zaspokoją Twój głód
kulinarnych inspiracji. Wystarczy, że podasz swoje imię i adres e-mail:
Podaj prawidłowy adres email.
Podaj swoje imię.
Akceptacja regulaminu jest obowiązkowa
Zgoda na przetwarzania danych jest obowiązkowa
Trwa zapisywanie...
Chlebowscy skaczą na trampolinach

Takiego placu zabaw Piętka i Piętek jeszcze nie widzieli. Ich oczom ukazała się ogromna hala, której podłogi i ściany były wyłożone trampolinami. Oprócz tego dzieci Państwa Chlebowskich znalazły basen pełen miękkich gąbek i boisko do koszykówki.

- Niesamowicie! - zachwyciła się Piętka, która pierwsza wskoczyła na sprężysty materiał i zaczęła odbijać się od jednej trampoliny do drugiej. - Zobacz, mamo! Jesteśmy jak kangury - krzyknął Piętek, który dołączył do siostry. Chłopiec zaczął wykonywać w powietrzu fikołki. - Brawo, Kochanie! - Pan Chlebowski pochwalił syna.

Po chwili tata bawił się razem z dziećmi, zaskakując wszystkich wymyślnymi akrobacjami. Piętek i Piętka przecierali oczy ze zdumienia, tylko Pani Chlebowska wydawała się nieporuszona. Rodzinka przeniosła się na boisko do koszykówki i podzielili na drużyny. Piętek grał z mamą, Piętka - z tatą.

Mecz zaczął się od wyraźnego prowadzenia drużyny Pani Chlebowskiej, ale straty zaczął odrabiać Pan Chlebowski. Zbierał piłki i podawał do córki, która raz za razem trafiała nimi do kosza. Piętka z tatą wygrali mecz nieznaczną przewagą, ale dzieci wciąż nie mogły wyjść z podziwu nad talentem taty.

- Tato, czy jesteś superbohaterem? - zapytał Piętek. Pani Chlebowska rozdając dzieciom kanapki ze Smakowitą nie mogła powstrzymać się od śmiechu. - Nie, Skarbie - odpowiedziała. - Tata był w szkole akrobatą - powiedziała z dumą patrząc na męża. - Takim jak w cyrku? - dopytywała Piętka. - Prawie - tym razem do rozmowy włączył się Pan Chlebowski. - Takim jak na olimpiadzie - dokończyła za męża Pani Chlebowska.

Byliście kiedyś w parku trampolinowym?

Wasze komentarze:

Napisz komentarz:

Oceń przepis:

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl