Newsletter
Dziękujemy za rejestrację w newsletterze.
Wkrótce otrzymasz od nas pierwsze wiadomości
Podany email już istnieje w naszej bazie.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Nie umknie Ci już żaden ciekawy przepis! Nasz smakowity newsletter
to regularna porcja wpisów z bloga, które zaspokoją Twój głód
kulinarnych inspiracji. Wystarczy, że podasz swoje imię i adres e-mail:
Podaj prawidłowy adres email.
Podaj swoje imię.
Akceptacja regulaminu jest obowiązkowa
Zgoda na przetwarzania danych jest obowiązkowa
Trwa zapisywanie...
Chlebowscy na sankach

Tego ranka śnieg zasypał dom Rodzinki. Pan Chlebowski od razu wpadł na pomysł, jak umilić swoim Pociechom dzień. Najpierw przygotował jednak na śniadanie dla całej czwórki kanapki ze Smakowitą. Kiedy dzieci siedziały jeszcze przy stole, zakradł się do garażu i wyciągnął sanki.

- Może wykorzystamy ten śnieg? - zawołał do dzieci. Piętka i Piętek wystrzelili jak z procy i już po chwili stali w drzwiach domu ubrani w puchowe kurtki. Tuż za domem znajdował się lasek, a w nim stroma górka, którą dzieci uwielbiały zjeżdżać. Stojąc na szczycie Piętek wpadł na pomysł. - Urządzimy wyścigi! - powiedział. - Mamo, będziesz odliczać!

- 3, 2, 1… Start! - krzyknęła Pani Chlebowska, a siedzący w sankach Piętka i Piętek odepchnęli się i pomknęli w dół. Jechali łeb w łeb, ale chwilę przed końcem stoku Piętka wpadła w zaspę śnieżną, przegrywając z bratem. - Rewanż - od razu zawołała do Piętka i zaczęła wspinać się na szczyt górki.

Kiedy dzieci znalazły się na górze, zobaczyły rodziców niecierpliwie przebierających nogami. - Może… - niepewnie zaczęła Pani Chlebowska - ...pozwolicie nam się przejechać? - zapytała w końcu. Piętka i Piętek popatrzyli na siebie z niedowierzaniem. - Nie jesteście na to za duzi? - Piętka wyglądała na zupełnie zaskoczoną. - Oczywiście, że możecie - odpowiedział równie zdezorientowany Piętek.

Rodzice krzycząc z radości zjechali z pagórka pierwszy raz. Później drugi. I kolejny. Piętka i Piętek postanowili zrobić im psikusa. Państwo Chlebowscy nie zauważyli nawet, kiedy ich dzieci wróciły do domu. Kiedy wchodzili do salonu, zobaczyli swoje Pociechy siedzące na kanapie.

- Doskonale się bawiliśmy - krzyknął Pan Chlebowski. - Duże dzieci - odpowiedziała Piętka. - I kto tu się kim powinien opiekować? - dopytywał Piętek, nie mogąc powstrzymać się od śmiechu.

A jakie zabawy na śniegu z dzieciństwa najlepiej zapamiętaliście?

Wasze komentarze:

Napisz komentarz:

Oceń przepis:

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl